Miny przeciwpancerne w magazynie IKEA. Nowe informacje o aferze
W styczniu tego roku wyszło na jaw, że w 2023 roku wojsko straciło kontrolę nad ładunkiem min przeciwpancernych na skutek błędu podczas wyładowywania pociągu. Okazuje się, że nie był to jedyny taki przypadek.
W lipcu 2023 r. doszło do incydentu z udziałem ładunku min przeciwpancernych. W styczniu 2025 roku MON poinformowało, że gen. dyw. Artur Kępczyński został odwołany ze stanowiska szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. Powodów tej decyzji nie podano, ale Wirtualna Polska ustaliła, że dymisja miała związek z historią ładunku.
W trakcie rozładunku pociągu z wojskowym sprzętem pod Szczecinem. Żołnierze nie wyładowali całości transportu i w efekcie pozostawione w pociągu miny przeciwczołgowe "pojechały dalej w Polskę". Onet informował później, że miny zostały odnalezione w magazynie sklepu IKEA. Potwierdziła to prezeska IKEA Industry Poland Małgorzata Dobies-Turulska.
W czwartek, 11 grudnia Onet podał więcej informacji dotyczących zdarzenia. Okazuje się, że tamtego lata wojsko realizowało trzy podobne transporty, a z jednego z nich poza kontrolę wojska wymknął się znacznie większy ładunek min.
Tydzień po pierwszym incydencie żołnierze z przystąpili do rozładunku kolejnego transportu w Krapkowicach i ponownie przeoczyli część min. Wypełniony ładunkiem około półtora tysiąca min wagon opuścił wraz z lokomotywą wojskowy teren i dojechał w do najbliższej stacji cywilnej. Tym razem żołnierze szybko odnaleźli zagubiony ładunek. Dotarli na kolejną stację pociągu i po około 40 minutach miny były z powrotem na terenie placówki wojskowej.
Źródło: WP / Onet