"Wielki polski exodus". Tusk reaguje na artykuł w brytyjskiej gazecie
"Lubię to" - napisał na portalu X premier Donald Tusk. Tak zareagował na artykuł w brytyjskiej prasie, poświęcony powrotowi Polaków do ojczyzny. Zdaniem jego autora dzieje się tak, ponieważ "szukają lepszego życia w swojej rozwijającej się, niskopodatkowej ojczyźnie".
"Polacy wracają z UK do swej kwitnącej Ojczyzny. Lubię to" - napisał w sobotę wieczorem na swoim profilu na platformie X premier Donald Tusk. Do swojego wpisu dołączył post brytyjskiego dziennika "Daily Mail", poświęcony materiałowi o Polsce, który ukazał się na jego łamach.
"Wielki polski exodus: Przybycie setek tysięcy Polaków zmieniło oblicze Wielkiej Brytanii, ale teraz wracają oni tłumnie do domu, szukając lepszego życia w swojej rozwijającej się, niskopodatkowej ojczyźnie. Czyż może być bardziej druzgocący akt oskarżenia naszego upadku?" - tak rozpoczyna się tekst, który ukazał się na jego łamach w sobotę.
Autor materiału rozmawiał między innymi z parą Polaków, którzy opuścili Wielka Brytanię i wraz z dwoma córkami wrócili do niewielkiej miejscowości w okolicach Gdańska. - To już nie była ta sama Wielka Brytania, do której przyjechaliśmy 15 lat temu po lepsze życie - opowiada mężczyzna. Żali się na falę przestępczości, która ogarnęła niewielkie, z pozoru spokojne miasteczko, w którym mieszkali i pracowali.
"Druga Japonia"
"Daily Mail" zwraca uwagę, że nasz kraj przyciąga do siebie Polaków również ze względu na "zdumiewające odrodzenie gospodarcze". "Wśród miast, które przeobrażają się w wyniku tego wielkiego odrodzenia, znajduje się Gdańsk, niegdyś podupadły port morski, gdzie przywódca Solidarności Lech Wałęsa przewodził strajkom stoczniowym, które obaliły chylący się ku upadkowi reżim komunistyczny, torując drogę demokracji i dobrobytowi" - czytamy w artykule.
Autor artykułu przypomina słowa Wałęsy, który kilka dni po zarejestrowaniu Solidarności, zapowiedział zbudowanie w Polsce "drugiej Japonii". "Absurdalna wówczas przepowiednia Wałęsy - którą powtórzył w latach 90., gdy polski eksperyment z wolnym rynkiem wydawał się skazany na porażkę, a inflacja osiągnęła 585 procent - wkrótce stanie się rzeczywistością. Nowe prognozy wskazują, że w 2026 r. Produkt Krajowy Brutto (standardowy miernik bogactwa państwa i siły nabywczej jego obywateli) rzeczywiście przewyższy japoński. A jeśli ta tendencja się utrzyma, w latach 30. XXI wieku przeciętna polska rodzina będzie w lepszej sytuacji niż Brytyjczycy, którym kiedyś zazdrościła" - stwierdza autor artykułu.
Tymczasem, jak utrzymuja autorzy artykułu brytyjska gospodarka stoi w miejscu, rośnie przestępczość i koszty życią, a rząd ma problemy z niekontrolowaną migracją. "Powoduje to, że exodus pracowitych i wysoko wykwalifikowanych polskich pracowników z Wielkiej Brytanii nabiera tempa" - czytamy w "Daily Mail".
Źródło: dailymail.co.uk, x.com