Wezwania na 997 nie odbierze już policjant. Pilotażowy program na Śląsku

Zmiany w systemie alarmowym w Śląskiem. Kiedy wybierzemy numer 997 to w słuchawce nie usłyszymy już policjanta dyżurnego w najbliższej komendzie. Komenda Główna Policji sprawdza, czy zgłoszenia może przyjmować Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jeśli pilotaż przebiegnie pomyślnie to rozwiązanie w ciągu roku zostanie wprowadzone w całej Polsce.
Jeśli pilotaż przebiegnie pomyślnie to rozwiązanie w ciągu roku zostanie wprowadzone w całej Polsce. (Agencja Gazeta, Fot: Przemysław Skrzydło)

W ramach pilotażu numer 997 najpierw przełączony zostanie we wszystkich jednostkach policji w woj. śląskim. W poniedziałek CPR w Katowicach przejęło numer komendy miejskiej w stolicy województwa, a w kolejnych dniach i tygodniach stanie się tak z innymi komendami regionu, zgodnie z alfabetyczną listą.

- Mamy 32 komendy miejskie i powiatowe, więc potrwa to około miesiąca - mówi Wirtualnej Polsce nadkom. Tomasz Gogolin ze śląskiej policji.

Zobacz też: Nowinki technologiczne w służbie policji

- Taki system obowiązuje w wielu krajach. Selekcja fałszywych zgłoszeń spada na operatorów CPR, a do policji trafiają już konkretne wezwania, podobnie, jak dzieje się to w przypadku numeru 112 - dodaje policjant.

Jak wyjaśnia "Dziennik Zachodni", resort spraw wewnętrznych i administracji wybrał na sprawdzenie takiego rozwiązania woj. śląskie, bo CPR w Katowicach uznawane jest za jedno z najbardziej sprawnych w kraju.

Jeśli pilotażowe rozwiązanie sprawdzi się to w ciągu roku zostanie wprowadzone w całej Polsce. Dotyczyć będzie nie tylko numeru alarmowego policji, ale także straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.