Wtargnięto do domu dziennikarki Trójki. Po 3 godzinach okazało się, że to pomyłka

Sześcioro nieumundurowanych funkcjonariuszy weszło do mieszkania Anny Rokicińskiej w środę wieczorem. Dziennikarkę zakuto w kajdanki, sytuacji przyglądały się jej małe dzieci. Akcja trwała 3 godziny.

Sprawa dotyczyła wyłudzeń kredytów
Źródło zdjęć: © WP.PL
Magdalena Nałęcz-Marczyk

– Szantażowano mnie mówiąc, że oprócz mnie aresztowany zostanie również mój mąż, a dzieci trafią do policyjnej izby dziecka. Wmawiano mi, że ukrywam coś, że nie chcę niczego powiedzieć - powiedziała w rozmowie z portalem polskieradio.pl Anna Rokicińska.

Do mieszkania dziennikarki Trójki wtargnęło czterech mężczyzn i dwie kobiety. Najpierw przeszukali jej plecak, w którym znajdował się radiowy mikrofon i legitymacja prasowa. Następnie wyrzucono rzeczy z szaf i "zabrano komórki, pendrive'y". - Wszystko trwało trzy godziny, po czym pojawił się człowiek, który powiedział, że to pomyłka - stwierdziła Rokicińska. Dziennikarkę przeproszono. Policja zamieściła również na Twitterze wpis, w którym wyjaśnia swoje działania.

Okazało się, że funkcjonariusze szukali kobiety o tym samym imieniu i w tej samej miejscowości. – Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą realizują czynności w związku z toczącym się dochodzeniem w sprawie wyłudzeń kredytów na wielka skalę. Wytypowany został adres, gdzie miały znajdować się urządzenia mające służyć do popełniania tych przestępstw - wyjaśniła rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Radomiu Katarzynę Kucharską.

I twierdzi, że funkcjonariusze mieli nakaz przełożonych. - Trudno mówić tutaj o błędzie policjantów. Wszczęte dochodzenie pokaże, czy zachowano wszystkie procedury - stwierdziła Kucharska.

Zobacz także: Bielan krytykuje Gronkiewicz-Waltz. "Topi własną partię"

Źródło: polskieradio.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Zmasowany atak Rosji. Mieszkańcy odcięci od prądu
Zmasowany atak Rosji. Mieszkańcy odcięci od prądu
Europejscy biskupi o orzeczeniu TSUE. "Wykracza poza kompetencje UE"
Europejscy biskupi o orzeczeniu TSUE. "Wykracza poza kompetencje UE"
Nowe ogniska ASF u dzików. "Nie ma innego sposobu jak odstrzał"
Nowe ogniska ASF u dzików. "Nie ma innego sposobu jak odstrzał"
Miał przy sobie ponad 1,5 kg narkotyków. 31-latek usłyszał zarzut
Miał przy sobie ponad 1,5 kg narkotyków. 31-latek usłyszał zarzut
Syreny zawyły w Lubartowie. Wojewoda żąda wyjaśnień
Syreny zawyły w Lubartowie. Wojewoda żąda wyjaśnień
Indonezja. Pożar w biurowcu. Co najmniej 20 ofiar śmiertelnych
Indonezja. Pożar w biurowcu. Co najmniej 20 ofiar śmiertelnych
Obrady Sejmu odtajnione? Stanowczy głos marszałka. "Jest problem"
Obrady Sejmu odtajnione? Stanowczy głos marszałka. "Jest problem"
Archidiecezja z USA sprzedaje siedzibę. Pieniądze pójdą na wypłatę odszkodowań
Archidiecezja z USA sprzedaje siedzibę. Pieniądze pójdą na wypłatę odszkodowań
Katastrofa lotnicza w Rosji. Rozbił się samolot wojskowy
Katastrofa lotnicza w Rosji. Rozbił się samolot wojskowy
Waszyngton i Nuuk wydali wspólne oświadczenie. Rok po słowach Trumpa
Waszyngton i Nuuk wydali wspólne oświadczenie. Rok po słowach Trumpa
Lotnisko na Krecie sparaliżowane. Rolnicy wtargnęli na płytę
Lotnisko na Krecie sparaliżowane. Rolnicy wtargnęli na płytę
Wrócił na stanowisko. Andrej Babisz ponownie premierem Czech
Wrócił na stanowisko. Andrej Babisz ponownie premierem Czech