Walki w Tajlandii. Godzina policyjna wprowadzona przy granicy z Kambodżą
W prowincji Trat w Tajlandii władze wprowadziły godzinę policyjną. Na tym obszarze, przylegającym do sąsiedniej Kambodży, trwają walki. Ewakuowano już 800 tys. osób po obu stronach granicy. Konflikt terytorialny trwa od lat.
Najważniejsze informacje:
- Tajlandia wprowadziła w niedzielę godzinę policyjną w prowincji Trat przy granicy z Kambodżą. Walki z siłami kambodżańskimi objęły obszary przybrzeżne, prowadząc do ewakuacji 800 tysięcy osób.
- W lipcu w czterech tajskich przygranicznych prowincjach wprowadzono stan wojenny.
- Zginęło co najmniej 25 osób, a 270 zostało rannych w wyniku starć.
Władze Tajlandii ogłosiły godzinę policyjną w prowincji Trat na południowym wschodzie kraju w odpowiedzi na eskalację walk z Kambodżą. Zarówno Tajlandia, jak i Kambodża prowadzą intensywne ewakuacje, które obejmują już około 800 tys. mieszkańców.
Gdzie obowiązuje nowe zarządzenie?
Godzina policyjna dotyczy pięciu dystryktów w prowincji, które sąsiadują z Kambodżą. Obostrzenia nie dotyczą jednak turystycznych kurortów ze względu na piękne plaże dystryktów Koh Chang i Koh Kood. Wcześniej władze wprowadziły godzinę policyjną w prowincji Sakeo.
Co wywołało konflikt?
Starcia na granicy tajlandzko-kambodżańskiej, przebiegającej na długości ponad 800 kilometrów, wynikają z wieloletnich nieporozumień terytorialnych. Kambodżańskie władze informują, że armia Tajlandii ostrzelała co najmniej trzy miejscowości. Strona tajlandzka podała, że w wyniku walk zginęło 25 żołnierzy, a 270 zostało rannych.
Konflikt, który w lipcu przerodził się w otwartą konfrontację, został czasowo zażegnany dzięki porozumieniu o zawieszeniu broni, osiągniętemu przy udziale prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednak umowa szybko przestała obowiązywać, a starcia znów się nasiliły.
Przeczytaj również: Amerykanie nie wierzą Trumpowi ws. Epsteina. Nawet wyborcy Republikanów
Jakie są skutki aktualnych starć?
Zarówno Tajlandia, jak i Kambodża, zmagają się z dramatycznymi konsekwencjami konfliktu. Od dziesięcioleci oba kraje spierają się o przebieg granicy w kilku miejscach. Problem zaczął nabrzmiewać od 2008 roku, gdy Kambodża próbowała zarejestrować XI-wieczną świątynię jako obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. To spotkało się ze sprzeciwem Tajlandii, która utrzymuje, że historyczny obiekt znajduje się na jej terytorium.