Tusk wraca ze szczytu. Zabrał głos

- Przełomem jest fakt, że chyba po raz pierwszy tak wyraźnie było widać, że i Amerykanie, Europejczycy i Ukraina są po jednej stronie - powiedział premier Donald Tusk. Poinformował, że w wypadku ponownego ataku Rosji na Ukrainę, Amerykanie odpowiedzą militarnie.

Donald Tusk
Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara
Kamila Gurgul
oprac.  Kamila Gurgul

- Właściwie jedyną szansą na to, aby skłonić Rosję - nie chcę mówić, zmusić - ale skłonić Rosję do podjęcia poważnych rozmów o zakończeniu wojny, albo przynajmniej o przerwaniu ognia, jest zjednoczenie całego Zachodu. Jakby koniecznością jest, abyśmy się wspólnie, razem z Amerykanami i z Ukraińcami zachowali jak sojusznicy i żeby Rosjanie i Putin widzieli, że nie można wbić klina między te trzy strony i to rzeczywiście po raz pierwszy się udało - mówił Tusk podczas rozmowy z mediami w samolocie w drodze powrotnej do kraju.

Zwrócił uwagę, że może brzmieć mało prawdopodobnie, ale było to pierwsze spotkanie, podczas którego prezydent Zełenski miał okazję wymienić opinie z panami Witkoffem i Kushnerem. - To pokazuje, że te wysiłki, jakie podjęliśmy jako grupa europejskich liderów, że one przyniosły efekt, ale to jest warunek, żeby te rozmowy miały sens. Natomiast to nie jest koniec - mówił dalej.

Premier został zapytany także o zawieszenie broni przed świętami.

- Dobrze byłoby, gdyby prezydent Trump był optymistą, takim zdeterminowanym optymistą, żeby doprowadzić do przerwania ognia. Ale pyta pan realisty, też jestem Donald, ale może mniej optymistyczny. Jak patrzę na to wszystko, wydaje mi się, że przede wszystkim dlatego, że Rosjanie w tej chwili chyba nie są zainteresowani na serio negocjacjami pokojowymi czy przerwaniem ognia i ta presja ze strony zjednoczonego Zachodu musiałaby być, moim zdaniem poważniejsza, żeby Rosjan zmusić. Liczenie na dobrą wolę ze strony Moskwy jest oczywiście czystą naiwnością, więc potrzebna jest jeszcze większa presja i pokazanie, że my naprawdę nie damy się podzielić jako Zachód. Wtedy te rozmowy mogą nabrać już konkretnego charakteru, ale przed świętami Bożego Narodzenia wydaje mi się to bardzo mało prawdopodobne - odparł.

"Odpowiedź będzie militarna". Tusk o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy

- Amerykanie są przekonani, że jesteśmy w stanie zbudować z ich udziałem poważne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Podkreślałem, że z naszego punktu widzenia to jest ważne, bo gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy są też w jakimś sensie gwarancjami bezpieczeństwa dla Polski. Ukraina zagrożona ponowną agresją oznacza wielkie ryzyko dla Polski i dla tych państw leżących blisko frontu i to, że strona amerykańska zadeklarowała jednoznacznie, że jest gotowa brać udział w tym systemie gwarancji dla Ukrainy, to jest coś bardzo znaczącego - powiedział premier.

- Po raz pierwszy usłyszałem z ust amerykańskich negocjatorów, tutaj pan Witkoff był bardzo, powiedziałbym, jednoznaczny, że Ameryka zaangażuje się w gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy w taki sposób, żeby Rosjanie nie mieli wątpliwości, że odpowiedź amerykańska będzie militarna, gdyby Rosjanie ponownie zaatakowali Ukrainę - ujawnił Tusk.

W kontekście formowania ewentualnych sił międzynarodowych Donald Tusk stanowczo uciął spekulacje na temat wysłania polskich wojsk na Ukrainę. - Stawialiśmy sprawę bardzo jasno i to nie wynika z braku jakiejś determinacji czy braku odwagi, tylko Polska ma inne zadania. My musimy zabezpieczać wschodnią flankę - wyjaśnił premier.

Szef rządu podkreślił, że rola naszego kraju koncentruje się na innych aspektach bezpieczeństwa i logistyki. - Tak czy inaczej Polska będzie kluczowym hubem. Nie tylko Jasionka przecież, także nasze porty, cała logistyka przy odbudowie Ukrainy, a także, jeśli gwarancje dla Ukrainy mają mieć sens, to Polska będzie siłą rzeczy logistycznie w to zaangażowana, dlatego wszyscy rozumieją. Tutaj nie ma żadnej presji. Chciałbym, żeby to było jasne. To jest nasza decyzja autonomiczna i Polska podejmuje decyzje, gdzie wysyła żołnierzy, a gdzie nie wysyła - powiedział premier.

W trakcie spotkania w Berlinie doszło również do kontaktu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. - Telefonicznie połączył się na początku tego naszego spotkania i miałem po raz pierwsze wrażenie, że ta gotowość wsparcia Ukrainy jest taka bardziej jednoznaczna – zdradził Tusk.

Premier odniósł się także do różnic w podejściu do zamrożonych rosyjskich aktywów. Jak przyznał, Waszyngton jest w tej kwestii bardziej powściągliwy niż Europa. - Amerykanie mówią, że zostawcie te rosyjskie aktywa, bo trudno usiąść z Putinem i mówić budujmy kompromis, ale zabieramy ci pieniądze - powiedział Tusk.

Kwestia terytoriów i "otwarty problem"

Premier Tusk przyznał, że mimo postępów w kwestii gwarancji, najtrudniejszym tematem rozmów pozostaje sprawa granic i ewentualnych kompromisów ze strony Kijowa. - Kwestią otwartą pozostaje kwestia ewentualnych ustępstw terytorialnych. Polska na pewno nie będzie wywierała najmniejszej presji na Ukrainę, aby ta zdecydowała się na jakieś ustępstwa. To musi być decyzja wynikająca z kalkulacji i z oceny samych Ukraińców - powiedział Tusk.

Dziennikarze dopytywali, czy Amerykanie oczekują od Ukrainy oddanie Donbasu. - Nie powiedziałbym, że Amerykanie precyzyjnie określili swoje oczekiwania wobec ewentualnych ustępstw. To znaczy akurat panowie Witkoff i Kushner kilka razy bardzo mocno podkreślali, że to musi być decyzja Ukrainy, że oni chcą ułatwić, a nie zmusić. Chcą ułatwić proces negocjacyjny, żeby była jakoś sfinalizować, ale nie mają zamiaru w jakiejś presji Ukrainę nakłaniać do takiego czy innego ustępstwa - odparł.

- Prezydent Zełenski nie ukrywał, że dla niego ogłoszenie nagle, że Ukraina po tylu ofiarach i byciu ofiarą napaści, nagle uzna, że rezygnuje z części terytoriów. Dzisiaj to jest niemożliwe politycznie - podsumował Donald Tusk.

Wybrane dla Ciebie
Europejskie wojska na Grenlandii. Włochy krytykują. "Początek żartu"
Europejskie wojska na Grenlandii. Włochy krytykują. "Początek żartu"
Komitet Noblowski jednoznacznie. W tle przekazanie wyróżnienia Trumpowi
Komitet Noblowski jednoznacznie. W tle przekazanie wyróżnienia Trumpowi
Porażka Ziobry, Francja ostrzega Trumpa ws. Grenlandii [SKRÓT DNIA]
Porażka Ziobry, Francja ostrzega Trumpa ws. Grenlandii [SKRÓT DNIA]
Nowe wzory aktów stanu cywilnego. Skutek unijnego wyroku
Nowe wzory aktów stanu cywilnego. Skutek unijnego wyroku
Tragedia w Lublinie. Mężczyzna zginął podczas odśnieżania
Tragedia w Lublinie. Mężczyzna zginął podczas odśnieżania
Silny wyż przyniesie mróz. Nawet -20 stopni Celsjusza
Silny wyż przyniesie mróz. Nawet -20 stopni Celsjusza
Śmiertelne potrącenie na pasach. Jest akt oskarżenia
Śmiertelne potrącenie na pasach. Jest akt oskarżenia
Alarmujące dane. Ta strona jest jedną z najczęściej odwiedzanych przez dzieci
Alarmujące dane. Ta strona jest jedną z najczęściej odwiedzanych przez dzieci
Tragiczny pożar w Myjomicach. Zginął 11-letni chłopiec
Tragiczny pożar w Myjomicach. Zginął 11-letni chłopiec
Kaucja i ograniczenia dla Tymoszenko. Decyzja sądu
Kaucja i ograniczenia dla Tymoszenko. Decyzja sądu
Węgry ostrzegają państwa UE. "Nie mają prawa"
Węgry ostrzegają państwa UE. "Nie mają prawa"
Złe wieści dla Trumpa. Amerykanie ocenili jego pierwszy rok
Złe wieści dla Trumpa. Amerykanie ocenili jego pierwszy rok