Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
papież
28-05-2006 (09:05)

"Trwajcie mocni w wierze! Trwajcie mocni w nadziei"

Trwajcie mocni w wierze! Trwajcie mocni w
nadziei! Trwajcie mocni w miłości - to wezwanie skierował do
wiernych papież Benedykt XVI w homilii podczas niedzielnej mszy
św. na krakowskich Błoniach. Wraz z wyborem Karola Wojtyły na Ojca Świętego Polacy zostali powołani do dawania światu świadectwa wiary - powiedział Benedykt XVI. Po Jego śmierci powołanie to stało się jeszcze bardziej aktualne - podkreślił papież. Benedykt XVI odmówił też z wiernymi modlitwę Regina Coeli (Królowa Niebios) i udzielił zebranym błogosławieństwa. Następnym punktem pielgrzymki, przez wielu komentatorów uważany za najważniejszy, jest wizyta Ojca Świętego na terenie byłego obozu hitlerowskiego Auschwitz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Trwajcie mocni w wierze! Trwajcie mocni w nadziei"
(WP.PL, Fot: Marek Grabski)
WP

Zdjęcia z mszy św. na krakowskich Błoniach

Homilia Benedykta XVI podczas mszy na Błoniach

Powitanie Benedykta XVI przez metropolitę krakowskiego kard. Dziwisza

WP

Msza św. na Błoniach

Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? - tym pytaniem z Dziejów Apostolskich Benedykt XVI rozpoczął homilię podczas niedzielnej mszy świętej na krakowskich Błoniach. Ojciec Święty, wygłaszając pierwszą część homilii po polsku, podkreślił, że w odpowiedzi na to pytanie zawiera się podstawowa prawda o życiu i przeznaczeniu każdego człowieka.

Benedykt XVI wskazał, że pytanie, którym rozpoczął homilię związane jest z dwiema rzeczywistościami: ziemską i niebiańską. Stoimy na ziemi, bo tu postawił nas Stwórca, jako uwieńczenie swojego dzieła stworzenia - to, jak powiedział papież, odpowiedź na "ziemski" wymiar postawionego na wstępie pytania.

Wiemy jednak, że człowiek się zagubił, nadużył daru wolności i powiedział Bogu "nie", skazując się tym samym na egzystencję, w której pojawiło się zło, grzech cierpienie i śmierć - podkreślił Ojciec Święty.

WP

Stoimy na ziemi. Tkwimy w niej korzeniami, wyrastamy z niej.(...) Tu doznajemy trudu wędrowców - mówił papież podkreślając, że wcześniej czy później ta wędrówka osiągnie kres. Wtedy - powiedział Benedykt XVI - rodzi się refleksja: Czy to już wszystko? Czy ziemia na której "stoimy" jest naszym ostatecznym przeznaczeniem?.

Kraków Jana Pawła II jest również moim Krakowem

Kraków Karola Wojtyły i Kraków Jana Pawła II jest również moim Krakowem! Dziękuję wam z całego serca za zaproszenie do mojego Krakowa i za gościnę - mówił papież Benedykt XVI do zgromadzonych na krakowskich Błoniach. Słowa te wywołały żywą reakcję uczestników mszy św.

Wyznał, że z głębokim wzruszeniem sprawuje Eucharystię na Błoniach, w miejscu, w którym wielokrotnie sprawował ją Jan Paweł II. Przywołał słowa swojego poprzednika wypowiedziane przed siedemnastu laty: Pozwólcie, że zanim odejdę, popatrzę jeszcze stąd na Kraków, na ten Kraków, w którym każdy kamień i każda cegła jest mi drogi - i popatrzę stąd na Polskę (...).

WP

Cytował też słowa Jana Pawła II z jego ostatniej pielgrzymki do Krakowa w 2002 roku: Jestem wdzięczny za zaproszenie do mojego Krakowa i za gościnę. Pragnę uczynić te słowa moimi i powtórzyć je dzisiaj - powiedział Benedykt XVI.

Przybyłem do Polski i do Krakowa z potrzeby serca, w pielgrzymce po śladach mojego Poprzednika - mówił dalej papież. Pragnąłem oddychać powietrzem jego Ojczyzny. Pragnąłem patrzyć na ziemię, na której się urodził i na której dorastał do podjęcia niestrudzonej służby Chrystusowi. (...) Pragnąłem przede wszystkim spotkać żywych ludzi, jego Rodaków, zakosztować waszej wiary, w której wyrósł i upewnić się czy w niej trwacie. Chciałem prosić Boga, by zachował w was dziedzictwo wiary, nadziei i miłości, jakie pozostawił światu, a wam szczególnie, Jan Paweł II - powiedział Benedykt XVI.

Papież pozdrowił serdecznie zebranych na krakowskich Błoniach i wszystkich uczestniczących w Eucharystii za pomocą radia i telewizji. Pozdrawiam całą Polskę! - dodał.

"Trwajcie mocni w wierze"

WP

Papież w homilii nawiązał też do hasła pielgrzymki: "Trwajcie mocni w wierze". Wierzyć to uznać za prawdę to, czego umysł do końca ogarnąć nie umie oraz całkowicie zaufać Chrystusowi, powierzając mu nasz los - powiedział. Jak dodał, wiara zbliża nas do tajemnicy egzystencji ludzkiego życia.

Wiara jest bardzo osobistym aktem człowieka, który realizuje się w dwóch wymiarach. Wierzyć to przede wszystkim znaczy uznać za prawdę to, czego do końca nie ogarnia nasz umysł. Trzeba przyjąć to, co Bóg nam objawia o sobie, o nas samych i o otaczającej nas rzeczywistości, także tej niewidzialnej, niepojętej, niewyobrażalnej - powiedział papież.

Ten akt przyjęcia prawdy objawione poszerza horyzont naszego poznania i pozwala dotrzeć do tajemnicy, w jakiej zanurzona jest nasza egzystencja - dodał Benedykt XVI.

Papież zaznaczył, że zgoda na takie ograniczenie możliwości rozumu nie przychodzi łatwo. I tu wiara jawi się w swoim drugim wymiarze: jako zaufanie osobie - nie zwyczajnej osobie, ale Chrystusowi. Ważne jest w co wierzymy, ale jeszcze ważniejsze, komu wierzymy - oświadczył.

WP

Wierzyć - to znaczy zawierzyć Bogu, powierzyć Mu nasz los. Wierzyć to znaczy nawiązać głęboko osobistą więź z naszym Stwórcą i Odkupicielem w mocy Ducha Świętego i uczynić tę więź fundamentem całego życia - powiedział Ojciec Święty.

"Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa!" - wezwał Ojciec Święty!". Drodzy Bracia i Siostry! Wraz z wyborem Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra, by służył całemu Kościołowi, wasza ziemia stała się miejscem szczególnego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa. Wy sami zostaliście powołani, by to świadectwo składać wobec całego świata - powiedział papież.

To wasze powołanie jest nadal aktualne, a może nawet jeszcze bardziej od chwili błogosławionej śmierci Sługi Bożego. Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa - zaznaczył Benedykt XVI.

Regina Coeli

Przed zakończeniem niedzielnej mszy św. na krakowskich Błoniach papież Benedykt XVI odmówił z wiernymi modlitwę Regina Coeli (Królowa Niebios).

Benedykt XVI udzielił zebranym błogosławieństwa. Objęte nim zostały także kamienie węgielne pod budowę nowych kościołów i wszystkie przedmioty kultu religijnego.

Przed ołtarzem złożono ponad 20 kamieni węgielnych, z których większość jest przeznaczona pod budowę kościołów, ale także pod budowę pomników Jana Pawła II, Centrum Jana Pawła w Lublinie, wioski dla sierot i seniorów w Mysłowicach, szkoły zawodowej w Oświęcimiu.

Poświęcone zostały także obraz Matki Bożej Bonifraterskiej, pozłacana róża, tabliczki, którymi ma być oznakowany w Polsce "szlak Jakubowy" prowadzący przez całą Europę do Santiago de Compostella.

Msza św. odprawiona była w większości po łacinie. Tylko niektóre części liturgii odmawiane były po polsku: m.in. czytania biblijne, wyznanie wiary, a także niektóre modlitwy.

Wita Cię ziemia Jana Pawła II

"Ojcze Święty, wita Cię Kraków, wita Cię ziemia Jana Pawła II, wita Cię z wysoka On sam. Dziś cieszy się, że stąpasz po tej ziemi jego śladami. Raduje się, że umacniasz to, co On siał hojnie i cierpliwie" – powiedział kardynał Stanisław Dziwisz, witając Benedykta XVI na Błoniach. Na miejsce celebry przybyło - według szacunków policji - około 800 tys. wiernych.

W imieniu polskiej młodzieży kard. Dziwisz podziękował za sobotnie spotkanie na Błoniach. Jak powiedział, było to niezwykłe spotkanie, które napełniło nas wszystkich entuzjazmem aby pójść z Tobą za Chrystusem.

Kard. Dziwisz podkreślił, że Jan Paweł II wezwał przyszłego Ojca Świętego Benedykta XVI "przed laty do Rzymu. Teraz Ty podjąłeś jego posłannictwo i zastępujesz Jezusa na ziemi - powiedział.

Dziękujemy Ci, że zechciałeś być z nami, że towarzyszysz nam w drodze (...), że prowadzisz nas do Jezusa - masz prawo do naszych serc (...) - mówił kard. Dziwisz. "Witamy Cię wszyscy żarem naszych serc" - powiedział.

Kardynał Dziwisz wspomniał, że w tych dniach przypada 29. rocznica konsekracji biskupiej obecnego papieża. Życzymy Ci, aby Pan był z Tobą, aby darzył Cię dobrym zdrowiem i potrzebnymi mocami w służbie Kościołowi - powiedział metropolita krakowski.

Gorące powitanie

Ojciec Święty wjechał papamobile na Błonia od strony ulicy Piłsudskiego. Przejeżdżając między sektorami w stronę ołtarza, pozdrawiał wiernych, którzy bili brawo i wznosili okrzyki na cześć Benedykta XVI. Powiewały papieskie i polskie flagi.

Na Błoniach obecni są m.in. Lech Kaczyński z żoną, premier Kazimierz Marcinkiewicz, marszałek Marek Jurek, Lech Wałęsa i Roman Giertych. Przybyli też liczni pielgrzymi z zagranicy, głównie z Ukrainy i Białorusi.

Podwyższenie z ołtarzem, przy którym jest sprawowana liturgia, ma kształt wiślanej barki, co stanowi nawiązanie zarówno doálogo papieskiej pielgrzymki, jak iádo ulubionej pieśni Jana Pawła II "Barka". Nad ołtarzem wznosi się ponad 20-metrowy metalowy krzyż. W tle ołtarza widnieje kopia obrazu "Jezusa Miłosiernego" z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Całość uzupełniają dekoracje kwiatowe

* Dzwon Zygmunta bije dla Benedykta*

Przed mszą ze Wzgórza Wawelskiego rozległ się głos dzwonu Zygmunta. Dzwon bił już dla Benedykta XVI w sobotę, gdy nawiedził katedrę na Wawelu. Wcześniej dzwonił 19 kwietnia 2005 roku, po wyborze kardynała Josepha Ratzingera na papieża.

Dzwon Zygmunta bije na Wawelu podczas największych uroczystości kościelnych i narodowych. Został ufundowany przez króla Zygmunta Starego i umieszczony na wieży zamkowej 9 lipca 1521 r. Na cześć fundatora nadano mu imię Zygmunt. Cztery dni później po raz pierwszy nad miastem rozległ się jego głos.

Polub WP Wiadomości
WP
WP