Trump pochwalił się wynikiem negocjacji. "Oba kraje są gotowe na pokój"
Donald Trump ogłosił, że udało mu się przekonać Tajlandię i Kambodżę do zatrzymania wymiany ognia. Jak przekazał, jest to wynik jego rozmów z przywódcami obu krajów.
Najważniejsze informacje:
- Tajlandia i Kambodża zgodziły się zaprzestać działań zbrojnych od piątkowego wieczoru.
- Donald Trump prowadził negocjacje z premierami obu krajów.
- Porozumienie pokojowe miało być wsparte przez premiera Malezji.
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że przeprowadził rozmowy z premierami Tajlandii i Kambodży, które doprowadziły do zatrzymania wymiany ognia.
"Przeprowadziłem bardzo dobrą rozmowę rano z premierem Tajlandii Anutiniem Charnvirakulem i premierem Kambodży Hunem Manetem na temat bardzo nieszczęsnego odrodzenia się ich trwającej od dawna wojny. Zgodzili się na zatrzymanie strzelania od dzisiejszego wieczoru i na powrót do oryginalnego porozumienia pokojowego zawartego przez nich ze mną przy wsparciu wspaniałego premiera Malezji Anwara Ibrahima" - napisał Trump na platformie Truth Social.
Co doprowadziło do eskalacji?
"Bomba była wypadkiem, ale Tajlandia i tak odpowiedziała bardzo mocno. Oba kraje są gotowe na pokój i dalszy handel z USA. To mój zaszczyt, by współpracować z Anutinem i Hunem nad rozwiązaniem tego, co mogłoby przerodzić się w wielką wojnę między tak poza tym dwoma pięknymi i prosperującymi krajami!" - dodał Trump, podkreślając też rolę Malezji w mediacjach.
Dlaczego wcześniejsze porozumienie upadło?
Pod koniec października Tajlandia i Kambodża podpisały porozumienie o zawieszeniu broni, jednak zostało ono naruszone. Armia Tajlandii poinformowała o nocnym ostrzale artyleryjskim przeprowadzonym przez Kambodżę, na który odpowiedziano zniszczeniem kambodżańskich ciężarówek. Oskarżenia były wzajemne, a eskalacja przemocy doprowadziła do śmierci ponad 20 osób.
Śmierć cywilów wzbudziła dodatkowe napięcia, a po stronie Kambodży zginęło dziewięciu cywilów, w tym niemowlę. W odpowiedzi Trump podjął działania negocjacyjne, które zakończyły się podpisaniem nowego porozumienia.