"Mówię to z przykrością". Polityczna burza wokół szczytu bez Polski
- Polska powinna być w tym gronie. Żałuję, że nie było pana prezydenta - stwierdził na antenie TVN24 wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, zarzucając otoczeniu Karola Nawrockiego "brak determinacji".
Nie ustaje polityczna burza wokół tego, kto powinien był reprezentować Polskę podczas poniedziałkowych rozmów w Waszyngtonie z udziałem Wołodymyra Zełenskiego, Donalda Trumpa i europejskich przywódców. Prezydent Karol Nawrocki i jego otoczenie przekonują, że był to format 'koalicji chętnych', w której to rząd reprezentuje Polskę". Z kolei otoczenie premiera Donalda Tuska stoi na stanowisku, że to prezydent powinien był polecieć do USA. W rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślał, że takie było stanowisko strony amerykańskiej, a rozmowy przedstawicieli "koalicji chętnych" miały miejsce w niedzielę.
- W ubiegłą środę Amerykanie zdecydowali z powodów protokolarnych, tak jak decydują od ponad 15 lat: my wolimy w Polsce rozmawiać z prezydentem, a nie z premierem - powtórzył wersję obozu rządzącego we wtorek rano na antenie TVN24 wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Spotkanie w Waszyngtonie. Na co zwrócić uwagę?
Wiceminister bije w otoczenie Nawrockiego
- Mówię to z przykrością i żalem, ale (...) otoczenie prezydenta w tych kluczowych dniach, czyli w sobotę i w niedzielę, nie wykazało determinacji, żeby pan prezydent Nawrocki tam był - powiedział wprost Bosacki.
- Myśmy w sobotę i w niedzielę zachęcali obóz prezydencki do tego, żeby być bardziej aktywnym i że jeśli ktoś ma być z Polski, a taki jest nasz cel, to musi być prezydent Nawrocki - dodał.
"Niepoważnym" wiceminister nazwał tłumaczenia otoczenia Nawrockiego, podkreślając, że "tylko on (prezydent) z Polski mógł tam jechać" i gdyby jeszcze nawet późnym wieczorem w niedzielę Nawrocki powiedział, że chce usiąść przy stole z Zełenskim i Trumpem, "to byłaby szansa, żeby pojawił się przy tym stole".
- Mam nadzieję, że nastąpi większe otrzeźwienie w otoczeniu prezydenta i w tych formatach zarezerwowanych dla niego Nawrocki będzie uczestniczył - powiedział Bosacki.
Źródło: TVN24, WP