Szwedzi żyją w mroku. Najgorsza sytuacja od 90 lat
W pierwszych dwóch tygodniach grudnia w Sztokholmie słońce świeciło tylko przez pół godziny - to najmniej od 1934 r., wynika z danych szwedzkiego instytutu meteorologicznego SMHI. Podobny brak słońca odnotowano też w innych miastach Szwecji.
Najważniejsze informacje:
- Sztokholm miał w pierwszej połowie grudnia tylko 30 minut słońca - najmniej od 1934 r.
- Szwedzki instytut meteorologiczny tłumaczy to dominacją niżów barycznych i niskim położeniem słońca zimą.
- W pochmurne dni psycholog zaleca spacery w dzień, spotkania ze znajomymi i suplementację witaminy D.
Szwedzki instytut meteorologiczny SMHI podał, że od 1 do 14 grudnia w Sztokholmie nasłonecznienie zarejestrowano zaledwie przez pół godziny. W grudniu 2024 r. w Sztokholmie odnotowano 33 godziny słoneczne.
Podobne warunki opisano w innych miastach: w Visby odnotowano 1 godzinę słońca, w Lund 2 godziny, a w Karlstad 2 godziny.
Meteorolog SMHI Linus Falk wskazał, że przyczyna leży m.in. w przewadze niżów barycznych. Ponadto zimą słońce znajduje się nisko nad horyzontem, więc jego promienie słabiej przebijają się przez chmury.
Brak słońca w Szwecji. Tak źle nie było od dawna
W południowej i środkowej Szwecji utrzymują się dodatnie temperatury i brak śniegu, co potęguje wrażenie ciemności.
Według Arne Lowdena, psychologa z Uniwersytetu Sztokholmskiego, deficyt światła wpływa na rytm dobowy i samopoczucie. - Należy wychodzić na spacer w ciągu dnia na pół godziny, a w przypadku pochmurnej pogody nawet na dłużej - zalecił na antenie telewizji SVT.
Przeczytaj też: Chatka Puchatka z nowym gospodarzem. To on wygrał przetarg
Dodał, że również spotkania ze znajomymi mogą łagodzić skutki gorszego nastroju. Lekarze zalecają również suplementację witaminy D.