Zwłoki z Leicester należą do Polki. Śledztwo nadal trwa
Policja w Leicester potwierdziła, że odnalezione w październiku zwłoki należą do Małgorzaty Wnuczek z Inowrocławia. Identyfikację potwierdzono badaniami genetycznymi. Śledztwo w sprawie jej śmierci pozostaje otwarte.
Najważniejsze informacje:
- Policja w Leicester potwierdziła identyfikację zwłok Małgorzaty Wnuczek na podstawie badań DNA.
- Funkcjonariusze współpracują z policją i prokuraturą w Polsce; śledztwo pozostaje otwarte.
- W 2023 r. działał międzynarodowy zespół i doszło do zatrzymania 39-latka, którego później zwolniono.
Policja z Leicester przekazała, że ludzkie zwłoki ujawnione w październiku należą do Małgorzaty Wnuczek z Inowrocławia. Tożsamość ustalono dzięki badaniom genetycznym. Kości znaleziono na nieużytkach przy Great Central Way, nieopodal Watkin Road w Leicester. Funkcjonariusze pozostają w kontakcie z rodziną i zapewniają jej wsparcie.
Brytyjska policja utrzymuje roboczy kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Bydgoszczy. W 2023 r., po przekazaniu informacji przez polskich funkcjonariuszy do East Midlands Special Operations Unit, przez kilka dni przeszukiwano rzekę Soar między mostami przy Mill Lane i Upperton Road. Wtedy zatrzymano 39-letniego mężczyznę z zarzutem pomagania sprawcy i utrudniania pracy wymiarowi sprawiedliwości. Ostatecznie został zwolniony. Śledczy nadal apelują o zgłaszanie się świadków.
Małgorzata Wnuczek zaginęła 31 maja 2006 r. Ostatnio widziano ją, gdy wsiadała do autobusu przy siedzibie Peter Jackson Logistics na Sunningdale Road, gdzie pracowała. Pojazd jechał w kierunku centrum Leicester. Ostatni kontakt z rodziną miała 29 maja 2006 r., wysyłając SMS. W 2016 r. bliscy i policja ponowili apel o informacje w sprawie jej losu.
Szczątki z Leicester należą do Polki
Wznowione poszukiwania ruszyły 30 września po nowych informacjach z Polski. Jak podkreślają służby, to ustalenia polskiej strony doprowadziły do powołania w 2023 r. międzynarodowego zespołu detektywów, który usprawnił wymianę danych. Prokuratura informowała też o wytypowaniu mężczyzny utrzymującego krótko przed zaginięciem bliską relację z Małgorzatą Wnuczek. Nie podano, jaką rolę w dotarciu do szczątków odegrały zeznania zebrane przez śledczych.
- Przede wszystkim chciałabym złożyć najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Małgorzaty. Choć ta wiadomość kończy niemal 20 lat niepewności, co do jej losu, wiem, że nie przyniesie ukojenia ani nie zakończy żałoby. Śledztwo w sprawie śmierci Małgorzaty pozostaje otwarte i jest nadal prowadzone - mówi Detective Superintendent Jenni Greenway, dowodząca postępowaniem.
- Pozostajemy w kontakcie z naszymi kolegami w Polsce, którym chciałabym podziękować za nieustające wsparcie, i nadal wspólnie pracujemy, starając się ustalić, co stało się z Małgorzatą - dodała.
Źródło: "Gazeta Pomorska"