Szaleństwo w Indiach. Na cześć gwiazdy stanął 21-metrowy pomnik
Lionel Messi odwiedza Indie. Na argentyńskiego piłkarza czeka tam wiele niespodzianek. W Kolkacie odsłonięty zostanie monumentalny pomnik, który na cześć ośmiokrotnego zdobywcy Złotej Piłki powstał w 27 dni przy udziale 45-osobowej ekipy.
Najważniejsze informacje:
- Lionel Messi przyleciał do Indii, gdzie doszło do odsłonięcia jego 21-metrowego pomnika.
- W indyjskiej Kolkacie powstaje dedykowana strefa "Hola Messi" z eksponatami związanymi z piłkarzem.
- W 2016 r. w Buenos Aires powstał już pomnik Messiego, a FC Barcelona planuje kolejny hołd na Camp Nou.
W ten weekend Lionel Messi odbywa trzydniową podróż po Indiach. Piłkarz przybywa tu jako świeżo upieczony zdobywca trofeum z Interem Miami. Hindusi składają hołd zawodnikowi, który w karierze klubowej rozegrał 963 mecze i strzelił 787 goli.
Jak Hindusi witają Messiego?
Kraj ogarnęła gorączka. Na ulicach zapanowała euforia, a kibice nie chcieli opuścić hotelu, w którym nocuje Argentyńczyk. Centralnym elementem jego wizyty było uroczyste odsłonięcie pomnika w Kolkacie.
Ten imponujący monument mierzy ponad 21 metrów wysokości. Pomnik wykonali miejscowi twórcy w zaledwie kilkadziesiąt dni, a jego rozmiary sprawiają, że należy do najwyższych statui poświęconych piłkarzom na świecie.
Odsłonięcie miało głównie charakter wizerunkowy i symboliczny, jednak wydarzenie przyciągnęło tysiące kibiców. Ogromne tłumy starały się dostać na stadion, na którym pojawił się Messi wspólnie z Luisem Suarezem oraz Rodrigo de Paulem.
Jakie atrakcje czekają na Messiego w Indiach?
Podczas pobytu w Indiach, Messi odwiedzi również Hajdarabad, Mumbaj i Delhi. W Kalkucie dla gwiazdora przygotowano strefę "Hola Messi". Znalazły się tam repliki przedstawiające piłkarza siedzącego na tronie, ekspozycja jego trofeów oraz odwzorowanie jego domu w Miami, gdzie na balkonie pojawili się manekiny przedstawiające jego rodzinę.
Przeczytaj również: Takiego grudnia dawno nie było. Niecodzienna sytuacja w pogodzie
Pierwsze indyjskie spotkanie z kibicami zakończyło się demolką stadionu. Zgromadzony tłum był sfrustrowany, bo fani nie byli w stanie nawet dobrze zobaczyć jego twarzy.
Źródło: tvp.info, sportowefakty.wp.pl