Strzelanina w USA. FBI publikuje nagranie ze sprawcą
FBI opublikowało w sieci nagranie, na którym widać sprawcę masakry, do której doszło na kampusie Uniwersytetu Browna w Providence. W wyniku ataku zginęły dwie osoby, a dziewięć zostało rannych.
Na Uniwersytecie Browna w Providence w stanie Rhode Island doszło do tragicznej strzelaniny w budynku wydziału inżynierii i fizyki. Co najmniej dwie osoby zginęły, a dziewięć zostało rannych. Sześciu pacjentów jest w stanie ciężkim, jeden w stanie krytycznym, a dwie osoby z lżejszymi obrażeniami.
Apel o pomoc w ujęciu sprawcy, wraz z nagraniem, FBI umieściło w swoich mediach społecznościowych.
Mężczyzna prawdopodobnie w wieku około 30 lat, ubrany był na czarno, lecz jego twarz nie jest widoczna.
Policja wciąż szuka napastnika, a jego tożsamość oraz motywy pozostają nieznane. Prezydent Donald Trump początkowo informował o zatrzymaniu podejrzanego, lecz później sprostował swoją wypowiedź, zaznaczając, że w rzeczywistości podejrzany nie jest w areszcie.
Strzelanina na kampusie w USA. Apele władz
Władze uniwersytetu zaleciły studentom i pracownikom, aby pozostali w domach, dopóki sytuacja się nie wyjaśni. Wiele osób ukrywa się na terenie kampusu. Jeden ze studentów opisał scenę tuż po otrzymaniu informacji o strzelaninie, gdy wraz z innymi osobami zamknęli się w laboratorium, czekając na dalsze instrukcje.
Policja apeluje do mieszkańców okolic kampusu o sprawdzenie kamer monitoringu w poszukiwaniu podejrzanych zachowań. Na konferencji prasowej burmistrz Providence zaapelował o pozostanie w domach, podkreślając, że obecnie nie można dokładnie ustalić, gdzie znajduje się napastnik.
Źródło: X.com / WP