Strzelanina na plaży Australii. "Wielokrotne strzały"
Australijska policja poinformowała w niedzielę o strzelaninie na popularnej plaży Bondi w Sydney. Służby wzywają mieszkańców i turystów do unikania okolicy i szukania schronienia. Zginąć miało co najmniej 11 osób.
Najważniejsze informacje:
- Policja NSW prowadzi działania na Bondi Beach po zgłoszeniach wielu strzałów w rejonie Campbell Parade. Dwie osoby zostały zatrzymane.
- Mieszkańcy i turyści mają natychmiast szukać schronienia i unikać obszaru do odwołania.
- Świadkowie zgłaszali nawet kilkadziesiąt wystrzałów.
Policja stanu Nowa Południowa Walia przekazała, że "reaguje" na trwające zdarzenie w okolicy Bondi Beach. Według relacji z miejsca, w rejonie Campbell Parade miało paść "wiele strzałów".
Strzelanina na Bondi Beach
Służby dodają, że operacja policyjna jest w toku i apelują do mieszkańców o unikanie tego obszaru. "Każda osoba znajdująca się na miejscu zdarzenia powinna szukać schronienia" – napisała policja Nowej Południowej Walii na kanale X.
Wedle doniesień stacji, na plaży odbywała się uroczystość z okazji pierwszego dnia obchodów Chanuki, organizowana przez żydowskie centrum Chabad w Bondi. Dwóch policjantów zostało rannych. Służby poinformowały również, że na tym etapie nie wiadomo, czy incydent ma związek z obchodami Chanuki na plaży.
W rozmowie z BBC jeden z uczestników Chanuki relacjonuje, że był na imprezie z dziećmi, kiedy rozległy się strzały. Powiedział, że dwaj mężczyźni stali na moście i zaczęli strzelać do tłumu. - Na ziemi leżały ciała - opowiadał świadek, któremu wraz z dziećmi udało się wskoczyć do samochodu i uciec.
W sieci pojawiły się nagrania, na których widać rozbiegających się w popłochu ludzi, słychać strzały i syreny policyjne.
Jedno z nagrań pokazuje, jak mężczyzna rzucił się na jednego ze strzelających. Po chwilowej przepychance wyrwał mu broń.
Źródło: BBC, news.com.au, X