Spędził 20 miesięcy w niewoli. Poruszające wyznanie ukraińskiego żołnierza
Ołeksandr Demenko, były ukraiński żołnierz, opowiedział o 20 miesiącach spędzonych w rosyjskiej niewoli. Ukrainiec uważa, że Wszystkie trudności można pokonać, kluczem jest wzajemne wsparcie i spokój w obliczu wyzwań.
Najważniejsze informacje:
- Ołeksandr Demenko spędził 20 miesięcy w rosyjskiej niewoli.
- Przyjaźń i wzajemne wsparcie to największe wartości dla byłego żołnierza.
- Demenko działa na rzecz praw człowieka w organizacji "Wojskowi LGBT na rzecz równych praw".
Ołeksandr Demenko, były żołnierz z Ukrainy, był jeńcem wojennym i przez 20 miesięcy przebywał w rosyjskiej niewoli, w bardzo surowych warunkach. Obecnie podkreśla, że najważniejszą lekcją, jaką wyniósł z tego czasu, jest znaczenie przyjaźni i wzajemnego wsparcia.
- Wszystkie problemy można pokonać, najważniejsze to nie poddawać się, iść dalej i zachować jak największy spokój - przyznał mężczyzna w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Demenko twierdzi, że trudne doświadczenia nauczyły go nowego spojrzenia na życie.
Co daje siłę w niewoli?
Demenko był świadkiem wielu trudów w niewoli, gdzie doznał licznych obrażeń. - Wszystkie książki, wszystkie wywiady z byłymi jeńcami - to wyłącznie prawda. Nie ma w nich ani jednego fałszywego słowa. Jeśli czytaliście książki o sowieckim GUŁAG-u, to wiedzcie, że nic się nie zmieniło, system wciąż działa - podkreślił, zwracając uwagę na brutalne traktowanie ukraińskich jeńców. Przyjaciółmi, którzy byli obok, udało mu się przetrwać najtrudniejsze chwile. Ich wiara i poczucie humoru były jego wsparciem.
Jakie zmiany niosą traumatyczne doświadczenia?
Po powrocie do Ukrainy Demenko zaangażował się w działalność społeczną, kierując organizacją "Wojskowi LGBT na rzecz równych praw". Działa na rzecz walki z dyskryminacją i zwiększenia tolerancji w armii. Jak sam twierdzi, postępy są widoczne, choć wciąż niewystarczające. - Ważne jest to, jakim jesteś człowiekiem i jakie masz cechy jako żołnierz - zaznacza Demenko.
Jakie były losy Ukraińca?
Były wojskowy ma 26 lat. Do służby wojskowej zgłosił się jeszcze jako student. Chciał wstąpić do armii, bo jego przyjaciele walczyli od 2014 roku. - Po prostu nie mogłem sobie pozwolić na to, żeby nie iść do wojska – wspomina.
Bronił Mariupola podczas pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji. Wraz z towarzyszami broni znalazł się w zakładach metalurgicznych Azowstal. Tam doznał licznych ran odłamkowych głowy, pleców i nóg. Znalazł się w rosyjskiej niewoli.
Spędził tam 20 miesięcy, doświadczając ciągłego poniżania. Przetrzymywany był w Ołeniwce i Gorłówce na okupowanych terenach obwodu donieckiego, a w ostatnim tygodniu przed wymianą jeńców trafił do Taganroga w Rosji.
Przeczytaj również: Król Karol III wygłosił orędzie. Ważne informacje o walce z rakiem
Jak doświadczenie zmieniło życie żołnierza?
Demenko wspomina, że tylko raz pozwolono mu napisać list od rodziny, również tylko raz dostarczono mu korespondencję. Podtrzymywały go na duchu wiara w uwolnienie, poczucie humoru towarzyszy broni, myśli o bliskich i marzenie o jak najlepszym życiu po powrocie z niewoli.
- Dla mnie wartością jest po prostu wyjść na ulicę, odetchnąć powietrzem, zobaczyć słońce. Cieszę się każdym dniem, który przeżywam - powiedział.