Sikorski o stanie wojennym: Jeżeli nas zaatakują to będziemy się bronić
Obronność państwa zależy obecnie nie tylko od siły wojska w kraju. Kluczowe są również sojusze i zewnętrzne wsparcie. Co zrobimy w przypadku ewentualnego konfliktu? - Po pierwsze będziemy się bronić, a po drugie będziemy na pomoc wzywać sojuszników - odpowiedział Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych w programie "Didaskalia".
Patrycjusz Wyżga zapytał wicepremiera, kto decyduje o stanie wojny w Polsce? - Konstytucja mówi, że to Sejm ogłasza stan wojny, ale on może nastąpić niejako faktycznie - tłumaczył Sikorski. Jako przykład podał atak Japończyków na Pearl Harbor. - Czasami sobie komplikujemy życie i utrudniamy działania państwa nad regulacją. Ja uważam, że jest błędem konstrukcyjnym wyobrażanie sobie, że na czas wojny, będzie jakiś inny system zarządzania państwem, którego byśmy dopiero musieli się uczyć. W tym czasie to powinno być to samo zarządzanie, tylko bardziej intensywne, a nie nowe reguły - podkreślał wicepremier. Tutaj przykładem może być II wojna światowa, gdy Wielką Brytanią rządził gabinet z Winstonem Churchillem. - Czasami sobie niepotrzebnie wiążemy ręce - dodał szef polskiej dyplomacji.
Prezydent RP jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP, zarówno w czasie pokoju, jak również w czasie wojny. Swoje obowiązki ma jednak też szef MON. - Uważam, że powinniśmy mieć naczelnego, tego samego dowódcę [na pokój i wojnę], bo jak zaczną bombardować, to może być mało czasu na wystawianie nominacji - stwierdził polityk.
Obecnie wojna odbywa się nie tylko na terytorium państw czy na morzach. Cyberataki też mogą być uważane za atak na suwerenność państwa. Czy jest to powód do wejścia w stan wojny? - To zawsze jest kwestia osądu politycznego. Może się wydawać, że w Brukseli jest czerwony guzik i jak się stanie to i to naciskamy guzik i jest stan wojny. Nie. Zbierze się Rada Północnoatlantycka na poziomie ambasadorów, a jak sprawa jest naprawdę poważna to ministrów i jeszcze wyżej i ona zdecyduje - wyjaśnił wicepremier Sikorski.
Czy NATO w takim razie decyduje o stanie wojny w Polsce? - Wojsko polskie broni ojczyzny, tak jest napisane w Konstytucji. Jeżeli ktoś nas zaatakuje to po pierwsze będziemy się bronić, a po drugie będziemy na pomoc wzywać sojuszników - podsumował.