WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ruch Palikota przeprasza M. Olejnik; dostała bukiet

Klub Ruchu Palikota zajął się m.in. poświęconą Monice Olejnik publikacją pisma "Fakty i Mity", którego redaktorem naczelnym jest poseł Ruchu Roman Kotliński. Klub wydał oświadczenie w tej sprawie, a - jak mówił w TVN24 poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń - Janusz Palikot przesłał dziennikarce bukiet kwiatów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Monika Olejnik
Monika Olejnik (PAP, Fot: Stach Leszczyński)
WP

Sprawa publikacji "Faktów i Mitów" została poruszona na posiedzeniu klubu Ruchu Palikota. Gazeta zaatakowała Monikę Olejnik i użyła argumentu dotyczącego przeszłości jej ojca. Po posiedzeniu klubu przesłano mediom oświadczenie: "Klub Ruchu Palikota oraz Roman Kotliński osobiście wyraża ubolewanie, że w konflikcie personalnym między Romanem Kotlińskim a Moniką Olejnik doszło do użycia argumentów dotyczących rodziny pani redaktor".

Jednocześnie podkreślono, że "Ruch Palikota jest stanowczo przeciwny takim metodom i zapewnia, że nigdy w przyszłości nie będzie poruszał takich spraw w debacie publicznej". Dodano, że wyrazem determinacji Ruchu jest wniosek o likwidację IPN-u.

W najnowszym numerze "FiM" na okładce widnieje duże zdjęcie Olejnik zatytułowane "Stokrotka". W tekście wicenaczelnego "FiM" Marka Szenborna czytamy: "W przypadku Moniki Olejnik może nie byłoby tego błysku ani blichtru, ani kariery bez PRL-u, Służby Bezpieczeństwa i stanu wojennego". W nagraniu, które można obejrzeć w serwisie YouTube Kotliński zachwala tekst mówiąc, że Olejnik "zawdzięcza swoją pozycję tatusiowi esbekowi" i że "wyrosła na godną córunię tatusia".

WP

Według "Gazety Wyborczej", ojciec Olejnik nie pracował w SB, lecz w formacji chroniącej placówki dyplomatyczne, należącej do struktur peerelowskiego MSW.

Polub WP Wiadomości
WP
WP