Rosja osłania "flotę cieni". Na tankowcach widać umundurowanych
Szwedzka marynarka potwierdziła operację Rosji na Bałtyku, mającą chronić tzw. flotę cieni. Media odnotowują umundurowany personel na tankowcach z rosyjską ropą.
Najważniejsze informacje:
- Szwedzka marynarka potwierdziła rosyjską operację wojskową na Bałtyku w osłonie tzw. floty cieni.
- Media z Finlandii i Danii opisują umundurowanych na tankowcach oraz napiętą atmosferę podczas pilotowania.
- Szwedzka Straż Przybrzeżna szacuje 500–1000 statków, z czego ponad 300 pod fałszywymi banderami.
Szwedzka marynarka wojenna poinformowała, że Rosja prowadzi na Morzu Bałtyckim operację wojskową, której celem jest ochrona tzw. floty cieni przewożącej ropę.
Według źródeł wojskowych cytowanych przez szwedzką telewizję publiczną SVT, operacja zakłada "dość stałą obecność" rosyjskiej Floty Bałtyckiej w wybranych strefach wzdłuż głównych tras. Taką interpretację potwierdził przedstawiciel szwedzkiej Straży Przybrzeżnej. Celem ma być osłona przewozów ropy realizowanych przez statki o niejasnej własności i przynależności.
- Widzieliśmy i otrzymywaliśmy informacje, że na pokładach niektórych statków floty cieni znajduje się umundurowany personel - mówił w programie SVT szef operacji marynarki Marko Petkovic.
Kto jest na pokładach tankowców z rosyjską ropą?
Fiński nadawca publiczny Yle i duński portal Danwatch opisały relacje pilotów morskich prowadzących statki przez duńskie cieśniny. Według tych relacji na pokładach pojawiają się osoby w mundurach lub Rosjanie niewidniejący na listach załóg jako cywilni marynarze. Atmosfera podczas wejścia pilotów na statek bywa napięta. Zamiast zwyczajowych procedur są eskortowani bezpośrednio na mostek kapitański.
Z raportu szwedzkiej Straży Przybrzeżnej z początku grudnia wynika, że na morzach operuje 500–1000 statków powiązanych z rosyjską flotą cieni, z czego ponad 300 pływa pod fałszywymi banderami. Brak jednolitych przepisów międzynarodowych oraz dokumenty generowane w internecie utrudniają egzekwowanie prawa.
Według tej formacji, nawet 20 proc. załóg ignoruje żądania okazania dokumentów, mimo zintensyfikowanych kontroli w regionie Bałtyku.