"Putin szykuje sukcesję". Młode pokolenie przejmuje Kreml?
Władimir Ponomariow w programie "Newsroom" WP skomentował nepotyzm na Kremlu. Rosyjski opozycjonista potwierdził, że Władimir Putin i jego otoczenie szykują transfer władzy do młodszego pokolenia. -Syn Patruszewa, syn Kowalczuka. Można dodać jeszcze kilka, kilkanaście osób, które tworzą już tą młodą porośl tej elity - wyliczał ekspert.
W programie "Newsroom" Wirtualnej Polski poruszono temat zmian przybocznych na usługach Władimira Putina. Dziennikarz przywołał tezę profesora Hieronima Grali o "powrocie do pułapu rodzinnego", wskazując na awanse krewnych dyktatora, m.in. Anny Cywilowej (kuzynki Putina) czy wpływy jego córek.
Władimir Ponomariow, rosyjski opozycjonista, zgodził się z oceną, że na Kremlu trwa proces przekazywania wpływów w ręce rodziny i dzieci obecnych dygnitarzy. - Pan Grala świetnie mówi i ja mogę tylko potwierdzić, że on absolutnie ma rację - przyznał Ponomariow.
Ekspert wyjaśnił, że jest to naturalny mechanizm w obecnym systemie rosyjskim. Stara gwardia szuka następców we własnym gronie. - Widać, że to pokolenie, które tworzyło elitę rządzącą. Ona musi komuś to przekazać i oni będą przekazywać swoim dzieciom - tłumaczył gość WP. Wymienił konkretne przykłady tego zjawiska: – Do tego syn Patruszewa, syn Kowalczuka. Można dodać jeszcze kilka, kilkanaście osób, które tworzą już tę młodą porośl tej elity. I na pewno tak będzie.
W rozmowie pojawił się wątek Kiriłła Dmitrijewa, który ma odgrywać rolę w negocjacjach z Amerykanami. Ponomariow doprecyzował jego relację z dyktatorem, wskazując na powiązania rodzinne. - Kirył Dmitrij nie jest przyjacielem Putina. Jest przyjacielem rodzinnym. Z rodziną Putina, z jego córką. To jest prawda - potwierdził opozycjonista.
Ponomariow podkreślił, że nepotyzm i zabetonowanie sceny politycznej przez rodziny obecnych władców oznacza, że walka z samym Putinem nie wystarczy. - Chodzi nie tylko o walkę z Putinem. Chodzi przede wszystkim o walce z całą ekipą, z całą elitą rosyjską. Musi być zniszczony system, który tworzy takich jak Putin - mówił stanowczo.