"Przyja tymu" czyli Facebook po śląsku

Zamiast "Home" - "Przodek", „Settings” będzie zastąpione przez „Nasztalowania”, a „most recent” zmieni się w „Nŏjprzōd najnowsze” - to efekt wieloletniej pracy grupy pasjonatów, która zwróciła się do międzynarodowego giganta, jakim jest portal społecznościowy Facebook, o zmianę języka na śląski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Przyja tymu" czyli Facebook po śląsku
(WP.PL, Fot: Robert Kulig)

- Ślonsko godka nigdy w historii nie była popularna jak teraz. Bez krępacji i kompleksów wydawane są książki po śląsku, począwszy od komedii kryminalnych przez przekłady klasyków światowej poezji, a skończywszy na vademecum filozoficznym czy listach poruszających tematykę filologiczno-społeczną - mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Tudzierz, autor bloga o śląsku Tuudi.net.

Dlatego wraz z grupą pasjonatów, Łukasz postawił zmienić największy portal społecznościowy, jakim jest Facebook.

- Swoją wersję językową Facebooka mają już między innymi Walijczycy i Kurdowie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby najpopularniejszy portal społecznościowy wprowadził także wersję śląską. Pracujemy nad tym od dawna. Już dwa lata temu prosiliśmy koncern, żeby stworzyć śląską wersję. Wtedy nas było jednak za mało i dostaliśmy odmowę – wspomina Tudzierz, pomysłodawca akcji „FB po śląsku”.

Jednak w ostatnich dniach portal zmienił zdanie i przystał na prośby Ślązaków.

- Teraz to już oficjalne. FB zgodził się na zmianę i trwa akcja społecznościowa, by pomóc przy tłumaczeniu. Chęci zmiany poparło ponad 15 tys. osób, ale tylko kilkadziesiąt ma wiedzę i umiejętności, by tłumaczyć tak duży portal na język śląski - dodaje.

- Robimy cały czas pro publico bono, dlatego wszystko się wydłuża. Planujemy ukończyć prace za ok. 3 miesiące. Później będziemy czekać, aż FB zaakceptuje naszą wersję. Mam nadzieję, że efekty będzie widać jeszcze w tym roku – mówi.

Jak wspomina autor pomysłu, panel administracyjny stron oraz to, co widzi użytkownik, będzie w języku śląskim. Reszta pozostanie po angielsku.

- Do pomocy może zgłosić się każdy, kto czuje się na siłach, ma wiedzę oraz umiejętności potrzebne w tłumaczeniu. I choć język śląski nie jest w sensie prawnym językiem, jest językiem żywym. A każda grupa, która ma swój język, powinna dążyć do takich zmian. Co już widać, ponieważ za naszym sukcesem idą Kaszubi - kończy pomysłodawca rozmowę z Wirtualną Polską.

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Polub WP Wiadomości