Trwa ładowanie...
dp1t29p

Przełom w śledztwie. Znany aferzysta w tarapatach?

Nagły zwrot w śledztwie, w którym występuje znany bohater afer gospodarczych. Prokuratura zmienia zarzuty i rozważa przesłuchanie biegłej kojarzonej z biznesami aferzysty – wynika z informacji Wirtualnej Polski. Wszystko to efekt naszego tekstu sprzed kilku miesięcy. Chodzi o Stanisława P. ps. "Pasza", jedną z najbarwniejszych postaci w kryminalnej historii III RP.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prokuratura na nowo przyjrzy się opinii biegłej Anecie K.
Prokuratura na nowo przyjrzy się opinii biegłej Anecie K. (East News, Fot: Piotr Kamionka)
dp1t29p

Stanisław P. zasłynął przed laty dzięki wyjściu z aresztu za rekordową kaucją 16,5 mln zł. Jako twórca VAT-owskich łańcuszków pozostał bezkarny, bowiem sprawa przez biurokrację wówczas utknęła, aż w końcu się przedawniła...

Tym razem chodzi o sprawę sprzed kilku lat. Stanisław P. kilka lat temu doniósł do prokuratury na firmę Komputronik, renomowanego sprzedawcę sprzętu elektronicznego. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku, która wystąpiła o opinię do szczecińskiej biegłej Anety K. Sęk w tym, że biegła nie powinna sporządzać ekspertyz dotyczących biznesów P., bo jest bezpośrednio powiązana z jego otoczeniem.

W jaki sposób? Aneta K. jest wspólnikiem w spółce LTD, w której prokurentem jest Tadeusz C. To były szef Wojskowych Służb Informacyjnych w 12. Dywizji Zmechanizowanej, który przez lata pełnił funkcję prezesa Texass Ranch Company, spółki rodziny "Paszy". W radzie nadzorczej Texass zasiadają obie córki aferzysty i jego żona. O przypadkowej zbieżności nie może być mowy, bo biegła jest zatrudniona w instytucie mieszczącym się w siedzibie kolejnej firmy, w której C. również figuruje jako prokurent. Ekspertyza, jak łatwo się domyślić, była korzystna dla "Paszy".

dp1t29p

Śledczy reagują na informacje Wirtualnej Polski

Powiązania biegłej z aferzystą ujawniliśmy kilka miesięcy temu w Wirtualnej Polsce. Po naszym tekście w śledztwie nastąpił zwrot.

Jako pierwsza zareagowała Prokuratura Regionalna w Gdańsku. "Zwrócono uwagę Prokuraturze Okręgowej w Słupsku na zasadność wyjaśnienia wskazanych okoliczności oraz dokonanie oceny wydanej opinii pod kątem prawidłowości jej sporządzenia jak i ewentualnych podstaw do wyłączenia biegłego" - czytamy w nadesłanych odpowiedziach.

Z kolei słupscy śledczy, choć zapewniają o "obiektywizmie biegłej", postanowili jednak przyjrzeć się sprawie na nowo. "Obecnie trwa ocena merytoryczna uzyskanej w postępowaniu opinii sporządzonej przez biegłą Panią Anetę K., do której jedna ze stron postępowania złożyła zarzuty. W związku z powyższym rozważana jest możliwość uzupełniającego przesłuchania wskazanej biegłej lub uzyskanie od niej uzupełniającej opinii na piśmie” – informuje nas Paweł Wnuk, rzecznik słupskiej prokuratury.

dp1t29p

I jak przyznaje, w ostatnim czasie (również po naszym tekście) doszło też do złagodzenia zarzutów postawionym 12 osobom: "Dokonana zmiana w stawianych podejrzanym zarzutach przestępstwa polegała na wyeliminowaniu z ich opisu części pierwotnie niezasadnych potrąceń" - dodaje prokurator.

Wycena rzekomej szkody wyrządzonej firmie związanej z "Paszą” została zrewidowana aż o 55 mln zł: z 66 mln do 11 mln zł.

Kontropinia podważa ustalenia biegłej

Co więcej, z uzyskanych informacji wynika, że do akt sprawy wpłynęła kontropinia podważająca dokument sporządzony przez Anetę K. Jej autorem jest dr hab. Maciej Stradomski, specjalista ds. fuzji i przejęć, autor licznych opinii m.in. na zlecenie ABW. Jego zdaniem, metodyka biegłej Anety K. "nie jest zgodna ze standardami stosowanymi powszechnie w judykaturze i praktyce gospodarczej, a wnioski opierają się na błędnych założeniach”.

dp1t29p

Sejm. Władysław Kosiniak-Kamysz o zamieszaniu wokół ustaw antycovidowych

Z kolei mecenas Marcin Chodkowski z Kancelarii Kopeć & Zaborowski reprezentującej Komputronik zwraca z kolei uwagę, że opinia powinna zostać sporządzona przez biegłego "z zakresu finansów przedsiębiorstw i ekonomii lub wyceny przedsiębiorstw i aktywów niematerialnych”. Aneta K. jest natomiast biegłą z zakresu księgowości.

W sprawie lada chwila może zresztą dojść do kolejnego przełomu. Obrońcy oskarżonych skierowali bowiem wniosek o umorzenie postępowania, który do dnia dzisiejszego nie został rozpatrzony.

dp1t29p

O powiązaniach biegłej chcieliśmy już wcześniej porozmawiać z jej przełożonymi, ale w jej firmie usłyszeliśmy wówczas, "że obowiązuje RODO i nie otrzymamy żadnych informacji". Podobnie, gdybyśmy chcieli skierować pytania mailem.

Zbigniew Ziobro zagina parol na "Paszę”

O co chodzi w całej sprawie? Perłą w koronie biznesowego imperium "Paszy" jest giełdowa spółka Clean & Carbon Energy, której akcje posiada między innymi córka aferzysty. Przez władze CCE w przeszłości przewinęło się kilku polityków: były premier Józef Oleksy czy eksminister gospodarki Jacek Piechota.

CCE i Komputronik od lat prowadzą spór sądowy. Podmioty kontrolowane przez P. wiele lat temu przejęły od Komputronika spółkę CCE (wówczas nosiła ona inną nazwę). Komputronik miał za nią dostać ponad 48 mln zł, ale "Pasza" nigdy nie wywiązał się z podpisanej umowy. Po latach licznych sporów sądowych ówczesny zarząd CCE podpisała z Komputronikiem ugodę. "Pasza” nie tylko jej nie uznał, ale jeszcze doniósł do prokuratury na znaną firmę.

dp1t29p

Stanisław P. to postać dobrze znana wymiarowi sprawiedliwości. Legitymuje się trzema paszportami - polskim, niemieckim i amerykańskim. Po raz pierwszy został aresztowany na początku lat 80. za udział w przemycie srebra na Zachód. Jego pierwszy biznes - produkcja wina musującego - szybko zakończył się klapą: "Pasza" przegrał proces z Cinzano, które oskarżyło go o wykorzystywanie etykiet łudząco podobnych do znaku towarowego włoskiego napoju.

Kilka lat później został współwłaścicielem klubu piłkarskiego Pogoń Szczecin, by szybko trafić na kratki za stworzenie sieci spółek wyłudzających VAT. Kolejny wyrok to więzienie w zawieszeniu za korupcję.

Po raz ostatni P. został zatrzymany we wrześniu 2019 roku na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie. Tym razem - jak informowała "Gazeta Wyborcza" - chodziło o giełdowe interesy i oszustwa na ponad 200 mln zł. Wnioskiem o areszt dla P. miał interesować się sam Zbigniew Ziobro.

Sprawa była o tyle szokująca, że jednym z uczestników przekrętu według prokuratury był milioner z Ghany Augustone Duodoo, który miał kupić akcje powiązanej z P. giełdowej spółki Clean & Carbon Energy warte rzekomo... 570 mln zł. Problem w tym, że według polskich i amerykańskich służb Duodoo to postać fikcyjna, zmyślona na użytek szwindlu. Mimo gigantycznej skali oszustwa i determinacji prokuratury, sąd po kilku dniach kazał zwolnić "Paszę", który do dziś przebywa na wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dp1t29p

Podziel się opinią

Share
dp1t29p
dp1t29p
Więcej tematów