WP
WP
Defence24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prokuratura zbada organizacje homoseksualistów

Śledczy mają zbadać sposoby finansowania organizacji homoseksualnych, ich powiązania z półświatkiem i to, czy są obecne w szkołach - poleciła Prokuratura Krajowa. To efekt interwencji Wojciecha Wierzejskiego - pisze "Rzeczpospolita".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Jak dowiedziała się "Rz", takie polecenie Prokuratura Krajowa wydała wczoraj wszystkim śledczym w kraju. Do pisma z prokuratury załączony był list posła LPR Wojciecha Wierzejskiego, w którym domaga się prześwietlenia organizacji homoseksualistów przez prokuraturę.

Gazeta przypomina, że o liście posła było głośno. Wierzejski wysłał go 12 maja do szefa MSWiA Ludwika Dorna i Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości. Napisał w nim m.in. (...) Powszechnie wiadome jest, że środowiska homoseksualne programowo zainteresowane są upowszechnianiem postaw dewiacyjnych wśród młodzieży, oraz - co gorsza - powiązane są ze światem quasi- przestępczym o charakterze m.in. pedofilskim.

"Rz" nie udało się wczoraj dowiedzieć, dlaczego Prokuratura Krajowa zaangażowała w szukanie odpowiedzi na list posła wszystkie prokuratury w Polsce. Gazeta ustaliła, że śledczy (także ci z elitarnych wydziałów ds. walki z przestępczością zorganizowaną) będą teraz skrupulatnie sprawdzać, czy prowadzili sprawy dotyczące czynów homoseksualnych lub pedofilskich.

WP

_ To absurd. Nie jesteśmy od tego, żeby sprawdzać czyjąś orientację seksualną. Dorośli ludzie w granicach prawa mogą robić, co chcą. Zamiast zająć się ściganiem przestępstw, będziemy teraz ślęczeć nad papierami w poszukiwaniu nie wiadomo czego_- mówi rozmówca gazety z Prokuratury Krajowej, który chce zachować anonimowość.

Więcej: Rzeczpospolita - Szukają przeciwników Romana Giertycha

Polub WP Wiadomości
WP
WP