Prokuratura badała zniszczenie drugiego Tupolewa. Jest decyzja
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zniszczenia samolotu Tu-154M nr 102 przez podkomisję smoleńską kierowaną przez Antoniego Macierewicza. Jak ustalono, maszyna już wcześniej została "przekwalifikowana do kategorii odpowiadającej złomowi w ewidencji wojskowej". Tu-154M nr 102 to bliźniak samolotu, który rozbił się w katastrofie smoleńskiej.
Śledztwo ws. w sprawie zniszczenia samolotu Tu-154M nr 102 prowadził Zarząd Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Postępowanie było prowadzone w sprawie przekroczenia uprawnień przez członków byłej Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego w Smoleńsku poprzez zniszczenie samolotu TU-154M nr 102 stanowiącego mienie znacznej wartości. Wskutek prowadzonych na nim prac - jak informowała na początku czerwca 2024 roku prokuratura - został on uszkodzony w sposób wykluczający przywrócenie mu właściwości lotnych.
W środę Prokuratura Krajowa poinformowała o umorzeniu tego postępowania, zarówno w zakresie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez członków Podkomisji, jak również "niedopełnienia obowiązków przez Ministra Obrony Narodowej, polegającego na zaniechaniu czynności zapobiegających zniszczeniu samolotu Tu-154M nr 102 oraz podejmowaniu działań skutkujących jego uszkodzeniem".
"Postępowanie zostało umorzone wobec braku w czynach znamion czynu zabronionego" - napisano w komunikacie Prokuratury Krajowej.
Podkomisja nie zniszczyła drugiego tupolewa. Był już wyłączony z użytkowania
"Podkomisja uzyskała dostęp do samolotu w celu prowadzenia badań, które rozpoczęły się 11 marca 2016 r. Początkowo prowadzone były badania nieinwazyjne, niewymagające ingerencji w konstrukcję samolotu. Następnie wykonywano prace polegające na demontażu wybranych elementów oraz pobieraniu próbek do badań laboratoryjnych. W wyniku tych działań doszło do naruszenia części elementów konstrukcyjnych samolotu" - przekazała PK.
"Ustalono również, że samolot od dłuższego czasu nie posiadał zdolności operacyjnych z uwagi na wygaśnięcie ważności jego obsług technicznych, a już od 2011 r. był niezdatny do wykonywania lotów; ostatecznie został także przekwalifikowany do kategorii odpowiadającej złomowi w ewidencji wojskowej" - wskazano w uzasadnieniu decyzji o umorzeniu.
Stwierdzono ponadto, że "obowiązujące przepisy (...) przyznawały Podkomisji uprawnienia do prowadzenia badań technicznych, w tym także badań ingerujących w konstrukcję statku powietrznego, o ile służyły one realizacji celu badawczego".
Źródło: Prokuratura Krajowa.