Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
kaczyński
02-06-2006 (20:55)

Prezydent przyjął dymisję Andrzeja Urbańskiego

Prezydent Lech Kaczyński przyjął dymisję szefa swojej Kancelarii Andrzeja Urbańskiego - poinformowały służby prasowe prezydenta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent przyjął dymisję Andrzeja Urbańskiego
(PAP)
WP

Urbański sam złożył dymisję w związku z piątkowymi doniesieniami "Rzeczpospolitej", która podała, że był on w końcu lat 90. wspólnikiem oskarżonego o korupcję Ryszarda Nawrata, prominentnego działacza SLD z czasów rządu Leszka Millera.

Obowiązki szefa Kancelarii do czasu powołania następcy Andrzeja Urbańskiego będzie pełnił sekretarz stanu Kancelarii Prezydenta Robert Draba - poinformował rzecznik prezydenta Maciej Łopiński.

Andrzej Urbański to jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława - prezesa PiS.

WP

Funkcję szefa Kancelarii pełnił od 23 grudnia 2005 roku. Od początku pracy w Pałacu Prezydenckim stał się specjalistą od kontaktów z mediami i człowiekiem do specjalnych poruczeń.

Dymisja to efekt piątkowej publikacji w "Rzeczpospolitej", która podała, że Urbański był w końcu lat 90. wspólnikiem oskarżonego o korupcję Ryszarda Nawrata, prominentnego działacza SLD z czasów rządu Leszka Millera.

Jak napisała "Rz", w 1998 roku Urbański i Nawrat założyli spółkę Kalejdoskop - Nowa Korporacja. Na rozwój firmy każdy z nich wyłożył po 50 tys. zł. Udziałami podzielili się po połowie, a Urbański został jej prezesem. W 2001 roku Urbański zrezygnował z udziałów w firmie, ale - według "Rz" - w Krajowym Rejestrze Sądowym w dalszym ciągu funkcjonuje jako jej prezes.

W ostatnich miesiącach było głośno w mediach o Urbańskim.

WP

Pod koniec marca, kiedy rozważano majowy termin przyspieszonych wyborów parlamentarnych, kardynał Stanisław Dziwisz zasugerował, że głosowanie mogłoby niekorzystnie odbić się na planowanej w tym czasie pielgrzymce papieża Benedykta XVI do Polski. W odpowiedzi Urbański powiedział w telewizji, że "jeden kardynał nie będzie decydował o politycznej przyszłości Polski".

Po tej wypowiedzi Urbański przepraszał w mediach krakowskiego metropolitę. Pod koniec kwietnia minister postanowił osobiście odwiedzić kard. Dziwisza w Krakowie i odbyć z nim spotkanie, podczas którego miał jeszcze raz, osobiście, złożyć przeprosiny.

Również w marcu TVN ujawnił, że prezydent odznaczył gen. Jaruzelskiego Krzyżem Zesłańców Sybiru. Jak tłumaczył wówczas Urbański, pracownicy Kancelarii Prezydenta RP, z wieloletnim w niej stażem, wbrew woli prezydenta, a także bez wiedzy i zgody Dyrektora Biura Kadr i Odznaczeń, wpisali nazwisko generała na listę odznaczonych (listy zawierały nazwiska 1293 osób) i przekazali do podpisu prezydentowi. Prezydent zatwierdził zaś tylko postanowienia, a nie listy osób.

Po oświadczeniu Urbańskiego generał Jaruzelski zwrócił prezydentowi Krzyż Zesłańców Sybiru wraz z legitymacją.

WP

Część mediów i polityków wskazywała na Urbańskiego, jako winnego całego zamieszania. Szef Kancelarii Prezydenta przyznał, że to doświadczenie najbardziej obarcza jego i podważa jego zaufanie do swoich pracowników.

Urbański urodził się 18 maja 1954 roku w Warszawie. Ukończył socjologię kultury na Uniwersytecie Warszawskim. Po studiach pracował w departamencie kultury urzędu miejskiego, a potem w Bibliotece Narodowej, gdzie w latach 1980-1981 był przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność".

Był delegatem na II i III Zjazd Krajowy "Solidarności" i szefem podziemnego wydawnictwa "Wola". W stanie wojennym internowany. W latach 1986 - 1992 był członkiem prezydium Rady Duszpasterstwa Ludzi Pracy w Archidiecezji Warszawskiej.

W 1989 roku trafił do "Tygodnika Solidarność" i został szefem działu politycznego. Tam poznał Jarosława Kaczyńskiego, wówczas pełniącego funkcję redaktora naczelnego pisma. Kiedy na początku lat 90. powstawało Porozumienie Centrum, Andrzej Urbański został sekretarzem zarządu głównego i szefem największej warszawskiej organizacji PC. W wyborach parlamentarnych w 1991 r z listy PC trafił do Sejmu I kadencji. Członek Komisji Kultury i Środków Przekazu, Komisji Polityki Społecznej oraz Komisji Nadzwyczajnej do zbadania skutków stanu wojennego.

WP

W efekcie wewnętrznych tarć w PC, w 1992 roku Urbański z pięcioma posłami opuścił klub PC, przechodząc do klubu Kongresu Liberalno- Demokratycznego. Ten krok spowodował zerwanie stosunków z braćmi Kaczyńskimi na niemal 10 lat.

W latach 90. był także redaktorem naczelnym magazynu kulturalnego "Pegaz" oraz dzienników "Express Wieczorny" i "Życie Warszawy" oraz tygodnika "Czas Polski" - polskiej edycji tygodnika "Time" (w 1996 r. wyszły tylko dwa numery). Prowadził też programy "Pytania o Polskę" oraz "Premierzy" w Telewizji Polskiej.

W 1995 roku uczestniczył po stronie Lecha Wałęsy w telewizyjnej debacie prezydenckiej Wałęsa - Aleksander Kwaśniewski.

W następnych latach pojawiał się m.in. przy tworzeniu BBWR, Ruchu Stu, RS AWS, ale z żadnym z tych ruchów nie związał się na stałe.

WP

W 1998 roku Urbański został jednym z doradców Jacka Janiszewskiego, ministra rolnictwa i lidera SKL, składowej części AWS. Miał się zająć kreowaniem wizerunku ministra. Po dymisji Janiszewskiego objął funkcję doradcy premiera Jerzego Buzka do spraw polityki informacyjnej (2000-2001).

W latach 2002-2005 zastępca prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialny za edukację, kulturę, politykę informacyjną i promocję miasta, budownictwo, drogownictwo oraz infrastrukturę.

Bracia Kaczyńscy przypomnieli sobie o Andrzeju Urbańskim w 2002 roku. Jarosław zaproponował Urbańskiemu pracę w sztabie wyborczym Lecha - startującego w wyborach na prezydenta kandydującego na prezydenta Warszawy. Po zwycięskich wyborach Lech Kaczyński zaproponował Urbańskiego na swojego czwartego wiceprezydenta - odpowiedzialnego za kulturę, edukację, komunikację i drogi.

Kiedy trzy lata później Lech Kaczyński zapowiedział start w wyborach prezydenta RP, Andrzej Urbański od razu znalazł się w gronie najpoważniejszych kandydatów na stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta. Jednak dopiero po wyborach L. Kaczyński zaproponował mu oficjalnie to stanowisko.

*Wydarzenia TV POLSAT*

Więcej na ten temat w serwisie Wydarzenia.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP