Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pis
03-06-2006 (11:21)

Prezydent do PiS: nie odpowiadajcie atakiem na atak

Prezydent Lech Kaczyński podczas II Kongresu Prawa i Sprawiedliwości, który odbywa się w Łodzi, zwrócił się do członków tej partii o wstrzemięźliwość w sporach politycznych i nieodpowiadanie atakiem na atak. Podkreślił, że Polska musi wnosić większy wkład do wspólnoty europejskiej, ale nie oznacza to unifikacji. L. Kaczyński, pierwszy prezes PiS, zrzekł się podczas Kongresu członkostwa tej partii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent do PiS: nie odpowiadajcie atakiem na atak
(PAP)
WP

Bądźcie wstrzemięźliwi

Wiem, że jesteście celem ciężkiego i niesprawiedliwego ataku. Pod waszym adresem padają słowa, które nie powinny padać w politycznym dyskursie, mimo to proszę was: nie odpowiadajcie tym samym, bądźcie wstrzemięźliwi - zaapelował Lech Kaczyński.

Prezydent zaznaczył, że uznanie wyników demokratycznych wyborów "nie dla wszystkich jest oczywiste", a "można powiedzieć zgoła, że dla niektórych w ogóle oczywiste nie jest". Zaznaczył, że Polacy są mądrym narodem i będą potrafili odróżnić fałsz od prawdy.

WP

Lech Kaczyński zaznaczył, że spór "jest nieodłączną częścią demokracji" i nie da się go uniknąć. Podkreślił jednak, że ważne jest to, czy spór nie zmienia się w wojnę. Takie wojny, choć prowadzone bez użycia broni, niszczą gospodarkę i państwo - przekonywał prezydent. Ocenił też, że jest "wielkim nadużyciem przeciwstawianie społeczeństwa obywatelskiego, państwu". To właśnie silne i sprawne państwo tworzy przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego - podkreślił.

"Warto być Polakiem"

L. Kaczyński powiedział, że jako głowa państwa reprezentuje naród jako całość. Chce być tym reprezentantem i dlatego nie może dostrzegać niebezpieczeństw zagrażającym przyszłości kraju, nie może też dopuścić do zmarnowania szans, jakie stają przed krajem. Warto być Polakiem, warto by naród Polski i jego państwo, Rzeczpospolita Polska, trwały w Europie - powiedział. Wyjaśnił, że słowa: "warto być Polakiem" są fundamentem, są drogowskazem nas wszystkich i odnoszą się do wkładu Polski w Europę. Ten wkład powinien być coraz większy i musi być coraz większy. Dlatego, że jesteśmy wolnym narodem, mamy suwerenne państwo, że odzyskaliśmy to, co nam kiedyś zabrano - oświadczył.

L.Kaczyński ocenił jednak, że "głęboko mylą się ci, którzy myślą, że przyszłość Europy to unifikacja". Jak dodał, "wspólnoty trzeba szukać w tym, co stanowi podstawę naszych kultur". Prezydent podkreślił, że w budowaniu wspólnoty europejskiej nie można pominąć chrześcijaństwa. Chcemy pielęgnować tradycję, naszą narodowość - zapewnił.

WP

Prezydent podkreślił, że wielką zasługą PiS jest to, że uczyniła już wiele dla naprawy życia publicznego kraju. Jeśli mówię o zasługach PiS, to muszę podnieść jeszcze jedna kwestię. Wkład w budowę demokratycznego państwa, którego nieodłączną częścią jest system polityczny, jest zjednoczenie wielu nurtów polskiej prawicy w jedną sprawnie działającą organizację. Takie jest Prawo i Sprawiedliwość - mówił. Dodał, że nie ma dobrej demokracji bez silnej partii politycznej.

Oświadczył, że Polska potrzebuje naprawy, bo problemy gospodarcze i społeczne są oczywiste. Spór powinien dotyczyć tylko tego, "jak czynić to wszystko, co potrzebne jest do naprawy, a nie czy czynić to należy".

"Nie rezygnuję z idei, która przyświeca tej partii"

Prezydent był honorowym prezesem PiS, był też przez półtora roku pierwszym jej szefem. Zrzekając się członkostwa, mówił, że nie oznacza to rezygnacji z idei, która przyświeca tej partii.

WP

Miałem przez pięć lat mieć zaszczyt być jednym z was - mówił do delegatów. - Przez ponad półtora roku byłem też prezesem partii - jedynej, do której należałem i jedynej, którą w życiu zakładałem. Jeśli dziś muszę złożyć członkostwo, to tylko i wyłącznie dlatego, że pełnię urząd, z którym wiąże się pewne bardzo ważne społeczne oczekiwanie. Oczekiwanie odrzucenia wszelkiego partykularyzmu - dodał. Podkreślił, że prezydent nie może reprezentować jakiegoś regionu, ani zawodu, ani mniejszej lub większej grupy społecznej, ani jakiejś partii. Musi reprezentować Polskę.

Delegaci zgotowali prezydentowi owacje na stojąco. Realizacja programu, naprawa RP, budowa IV RP

Obrady II kongresu Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęły się odśpiewaniem hymnu narodowego. Na zjazd przybyło 1500 delegatów. Nie zwycięstwo jest sensem, a realizacja programu, naprawa RP, budowa IV RP - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński otwierając obrady.

Premier Marcinkiewicz podczas wystąpienia przed zgromadzonymi powiedział, że jego rząd ma "całkiem niezłe dokonania". Wśród największych sukcesów swojego rządu wymienił działania zmierzające do powołania Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jeśli ktoś z państwa ma coś "za uszami", niech się boi, to jest służba na wszystkich - powiedział.

WP

Mówiąc o gospodarce premier powiedział, że wzrost gospodarczy w Polsce jest stabilny i trwały, bo opiera się na trzech filarach. Pierwszy to wzrost konsumpcji, związany ze wzrostem płac. Drugi filar to inwestycje kapitałowe i bezpośrednie, a kolejny - to rosnący, mimo mocniejszej złotówki, eksport.

Premier Marcinkiewicz zapowiedział, że jeszcze w czerwcu rząd ma przyjąć projekty ustaw poprawiających sytuację polskiej gospodarki. Chodzi o reformę podatkową, która docelowo ma doprowadzić do stawek 18 i 32% podatku PIT i zmniejszenia "klina" podatkowego, a także o projekt ustawy o konsolidacji finansów publicznych i projekt mający "odbiurokratyzować gospodarkę".

Premier dodał, że Polska musi jeszcze wzmacniać swoją gospodarkę, aby móc realizować program sprawiedliwego podziału przynoszonych przez nią owoców.

Marcinkiewicz mówił również o działaniach rządu w zakresie służby zdrowia. Zapowiedział, że z dodatkowych pieniędzy dla służby zdrowia ani jedna złotówka nie wpłynie do firm farmaceutycznych. Ocenił też, że jego rząd ma sukcesy w sektorze bezpieczeństwa energetycznego. Jak mówił, powinien powstać jeden duży holding energetyczny, który będzie mógł konkurować na rynku europejskim.

WP

Nie myliłem się nazywając ich "cieniasami"

Premier skomentował również działania opozycyjnej Platformy. PO nie zrobiła nic, a wywołuje wojny. Nieustająco używa wojennego języka - powiedział. Dodał, że nie mylił się kiedyś nazywając za synem partię Tuska "cieniasami". Opamiętajcie się: wojna i burze - nie, to nie jest naprawianie Polski - zaapelował.

Prezes PiS we wstępnym przemówieniu oświadczył, że debata podczas kongresu służyć będzie odpowiedzi na pytanie: "jak zmieniać Polskę?". Jak powiedział, jest przekonany, że to zadanie zostanie wykonane, a na następnym kongresie za kilka lat będzie można powiedzieć: "zwyciężyliśmy naprawdę (...), Polska jest inna".

Uczestnicy kongresu przyjęli na zasadzie zaufania nowy regulamin partii.

Nasza koalicja jest wielkim dokonaniem - tak do uczestników kongresu PiS zwrócił się jeden z liderów Samoobrony Janusz Maksymiuk. Odczytał on zabranym list od przewodniczącego Samoobrony. Lepper podkreślił w nim, że kongres PiS jest ważnym wydarzeniem nie tylko dla tej partii, ale dla całego państwa i obywateli. "Możemy sobie pogratulować pierwszych sukcesów" - napisał Lepper.

Prezydent Łodzi, przewodniczący Rady Naczelnej Chrześcijńskiego Ruchu Samorządowego Jerzy Kropiwnicki zaapelował do zebranych, aby w wyborach samorządowych wszyscy "chcący budować IV RP" wystąpili razem. Według niego, tylko PiS może podjąć się zadania zjednoczenia "poszatkowanych" sił na polskiej scenie politycznej. "PiS bliżej ludzi"

Kongres, który będzie obradować pod hasłem "PiS bliżej ludzi", wybierze nowe władze partii. Pewnym i prawdopodobnie jedynym kandydatem na szefa partii będzie jej dotychczasowy lider - Jarosław Kaczyński. Delegaci podsumują działalność PiS w ostatnich pięciu latach. Podczas obrad wystąpi premier Kazimierz Marcinkiewicz.

Uczestnicy kongresu mają też zdecydować o zmianach w statucie ugrupowania. Według zapowiedzi polityków PiS, we władzach partii powstanie nowe stanowisko - sekretarza generalnego.

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że dwudniowy kongres ma pokazać prawdziwą twarz PiS. Będzie też próbą sprostowania fałszywych stereotypów określających PiS jako partię antyinteligencką i skierowaną przeciwko społeczeństwu obywatelskiemu.

Polub WP Wiadomości
WP
WP