Trwa ładowanie...
d2q27yr

Poznań. Takiego procesu jeszcze nie było. Sąd będzie wydawał karty wstępu

Wybuch kamienicy na Dębcu wstrząsnął opinią publiczną. Szczególnie gdy na jaw wyszły szczegóły dramatu. Tomasz J. jest oskarżony o zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabójstwa kolejnych 34. Takiego procesu jeszcze nie było.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poznań. 15 listopada rozpoczyna się proces Tomasza J.
Poznań. 15 listopada rozpoczyna się proces Tomasza J. (East News)
d2q27yr

15 listopada rozpoczyna się proces Tomasza J. Sąd Okręgowy w Poznaniu zarządził wydawanie dla publiczności oraz przedstawicieli mediów kart wstępu na rozprawę. Przygotowano 78 kart.

Zainteresowane osoby muszą odebrać je osobiście w biurze obsługi interesanta w gmachu sądu okręgowego przy ul. Hejmowskiego 2. Karty będą wydawane od czwartku 7 listopada w godz. 7.45-15.15. Natomiast osoby pokrzywdzone będą wpuszczane na salę rozpraw na podstawie otrzymanych zawiadomień o terminie rozprawy, bez konieczności ubiegania się o wydanie kart wstępu.

Tomasz J. będzie odpowiadać za zabójstwo pięciu osób oraz usiłowanie zabójstwa 34 osób mieszkających w budynku. Jak podkreśla "Gazeta Wyborcza", jeszcze nikt w Polsce nie stawał przed sądem pod takim zarzutem.

d2q27yr

Przypomnijmy. Kamienica na poznańskim Dębcu runęła w niedzielny poranek 4 marca. W wyniku eksplozji zginęło pięć osób, a 22 zostały ranne. Początkowo podejrzewano, że jej przyczyną było rozszczelnienie instalacji gazowej. Z najnowszych ustaleń wynika, że do eksplozji doprowadzono celowo, by zatrzeć ślady zabójstwa.

Zazdrosny o swoją żonę Tomasz J. miał ją zabić, okaleczyć, a następnie doprowadzić do eksplozji. Mężczyzna oskalpował głowę żonie, a na czole wyciął jej nożem linie tworzące litery ZKA. Prawdopodobnie chciał napisać "za karę". Zabójca poza tym brutalnie okaleczył ciało kobiety.

Rok wcześniej Tomasz J. wyjechał do pracy w Anglii. Wrócił przed Bożym Narodzeniem, a w Nowy Rok - doprowadził do tragicznego wypadku, który 12-letni Kacper ledwo przeżył. Wtedy kobieta kazała mu się wyprowadzić. Gdy to zrobił, zmieniła zamki w drzwiach.

d2q27yr

Niedługo potem kobieta zaczęła spotykać się z kimś innym. Tomasz miał być o nią bardzo zazdrosny. W dniu tragedii Beata J. miała lecieć do nowego mężczyzny do Anglii. Ale dzień wcześniej przyjechał do niej mąż. Znów mieli się pokłócić. Wówczas doszło do dramatu.

W niedzielę do mieszkania w poznańskiej kamienicy przyszli jej znajomi, by zaopiekować się psami. Gdy otworzyli drzwi, doszło do eksplozji.

Zobacz też: Nowy marszałek senior w Sejmie. Wiadomo, kto na pewno nim nie będzie

Zobacz aktualne wiadomości na WIADOMOSCI.WP.PL.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2q27yr

Podziel się opinią

Share

d2q27yr

d2q27yr
Więcej tematów