Pożar na fermie. Spłonęły 23 tysiące żywych zwierząt
W miejscowości Wrzosy w powiecie kłobuckim na Śląsku doszło do ogromnego pożaru kurnika. Ogień pochłonął 23 tysiące kurczaków. Straż pożarna prowadzi działania dogaszające.
Najważniejsze informacje:
- Pożar wybuchł w miejscowości Wrzosy w powiecie kłobuckim.
- Spłonęło około 23 tys. kurczaków.
- Na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej.
W sobotni doszło do dużego pożaru w miejscowości Wrzosy w powiecie kłobuckim na Śląsku. Tuż przed godziną ósmą ogień pojawił się w kurniku, w którym znajdowały się tysiące kurcząt. Przepadła cała hodowla drobiu, nie udało się uratować ani jednego kurczaka.
- Pożar został już opanowany i nie rozprzestrzenia się - poinformował w rozmowie z TVN24 starszy kapitan Łukasz Tasarz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku.
Jakie były przyczyny pożaru?
Chociaż ogień został już zlokalizowany, akcja dogaszająca może potrwać do popołudniowych godzin. W działaniach bierze udział aż 13 zastępów straży pożarnej, z czego 10 pochodzi z Ochotniczej Straży Pożarnej, a 3 z Państwowej Straży Pożarnej.
Budynek, w którym wybuchł pożar, był murowany, a przyczyny zdarzenia pozostają nieznane. Jak ujawniono, właściciel przebywał na miejscu zaledwie kilka minut przed wybuchem ognia i nic nie wskazywało na zbliżającą się katastrofę.
Przeczytaj również: Orędzie Karola III. Przekazał nowe informacje o swoim stanie zdrowia
Jak w budynku pojawił się ogień?
Wstępne analizy sugerują, że ogień mógł rozpocząć się w pomieszczeniach socjalnych. Obecnie prowadzone są działania mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn tego zdarzenia.
Źródło: TVN24