Pożar ciężarówek pod Gliwicami. Nowe ustalenia śledczych
Policja bada przyczyny wielkiego pożaru ciężarówek w Paniówkach, gdzie ogień zniszczył sześć tirów, powodując znaczne straty materialne. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
Najważniejsze informacje:
- Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich w pożarze ciężarówek.
- Sześć tirów spłonęło całkowicie, a inne pojazdy zostały uszkodzone.
- Straty materialne mogą sięgać setek tysięcy złotych.
Policja przekazała najnowsze ustalenia dotyczące pożaru, który wybuchł w komisie samochodowym w Paniówkach na terenie powiatu gliwickiego.
- Na tym etapie wykluczono udział osób trzecich. Szczegółowe i dokładne przyczyny powstania pożaru będzie badał biegły z zakresu pożarnictwa - poinformowała Marzena Szwed, oficer prasowy Komenda Miejska Policji w Gliwicach, cytowana przez "Dziennik Zachodni".
Szczegółowe przyczyny zdarzenia zbada jeszcze biegły z zakresu pożarnictwa.
Ogromne płomienie w komisie samochodowym
Pożar wybuchł w sobotni wieczór na terenie komisu przy ul. Gliwickiej w Paniówkach. O godz. 19.15 do straży pożarnej w Gliwicach wpłynęło zgłoszenie, po którym skierowano na miejsce siły ratownicze. W akcji brały udział łącznie 15 samochodów gaśniczych oraz specjalistyczna grupa ratownictwa technicznego z Dąbrowy Górniczej. Ogień szybko się rozprzestrzeniał przez zapalone materiały: makulaturę i sól drogową.
Jakie są skutki pożaru?
W wyniku pożaru całkowicie spłonęło sześć tirów, a dodatkowo uszkodzone zostały inne pojazdy. Strażacy zakończyli swoje działania dopiero w niedzielny poranek. Na szczęście nikt nie został ranny. Jednak szkody materialne są znaczne, a ich wielkość obecnie szacuje się na setki tysięcy złotych. Policja kontynuuje dochodzenie pod nadzorem prokuratury, a kluczową rolę w ustaleniu przyczyn zdarzenia odegra opinia biegłego.
Źródło: dziennikzachodni.pl