Trwa ładowanie...
d1twyai
skoda

Poszedł na grzyby i zgubił samochód. Stwierdził, że zgłosi kradzież

Mieszkaniec Ryk udał się na grzyby swoim autem. Po uzbieraniu pełnego kosza stwierdził, że czas wracać do domu. Zgubił jednak orientację i nie mógł odnaleźć samochodu. W panice zgłosił kradzież na komendzie policji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja w lesie
Policja w lesie (PAP, Fot: Tomasz Wojtasik)
d1twyai

W sobotę, 16 września, na komendę powiatową policji w Rykach, województwo lubelskie, trafił 62-letni mężczyzna. Poinformował policjantów, że prawdopodobnie ktoś ukradł jego skodę. Zgodnie z prawdą, przedstawił policjantom okoliczności, w jakich ostatni raz widział samochód. Dodał, że szukał go przez kilka godzin. Mundurowi niezwłocznie ruszyli do lasu na poszukiwania zagubionego auta. Mieli już podejrzenie, że nie zostało ono skradzione, lecz kierowca zwyczajnie nie pamiętał, gdzie je zostawił.

Grzybiarz bezskutecznie szukał samochodu na własną rękę przez kilka godzin. Policjantom odnalezienie szarej skody zajęło ponad godzinę. Auto stało na jednej z leśnych dróg. Było zamknięte i w stanie nienaruszonym.

Radość mężczyzny była ogromna, tak jak i wdzięczność policjantom za pomoc. Policja przestrzega jednak, że nawet dla najbardziej doświadczonych leśników, teren może być zwodniczy. Apelują, aby rozsądnie i przemyślanie planować swoje wyprawy. Należy też trzymać się w kontakcie wzrokowym z towarzyszami. Jeśli nie znamy terenu, nie powinniśmy oddalać się od miejsca parkowania.

d1twyai

Podziel się opinią

Share
d1twyai
d1twyai
Więcej tematów