Trwa ładowanie...
d3g2p2o

"Polska first” - nowa niemiecka książka o Polsce. "Dwa różne narody”

"Polska first” to tytuł wydanej w Niemczech książki o sytuacji w Polsce po przejęciu władzy przez PiS Jarosława Kaczyńskiego. Autorzy zastanawiają się, dlaczego w jednym z najbardziej proeuropejskich krajów UE do władzy doszła populistyczna i sceptyczna wobec Europy partia Prawo i Sprawiedliwość.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Co stało się z Polską? - zastanawia się wydawca książki
"Co stało się z Polską? - zastanawia się wydawca książki (WP.PL)
d3g2p2o

- Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: co stało się z Polską? – powiedział wydawca książki, szef wydawnictwa edition.fotoTAPETA Andreas Rostek.

- Punktem wyjścia do rozważań było pytanie: jak to możliwe, że w kraju, który po wstąpieniu do UE był tak bardzo proeuropejski w swoich wartościach i celach, a także w życiu codziennym, doszło do populistycznego regresu na taką skalę – wyjaśnił.

Rostek zwrócił uwagę, że na PiS głosowało tylko 18 proc. uprawnionych do głosowania, a pomimo to Kaczyński przebudowuje całkowicie polityczny i prawny system "w kierunku państwa autorytarnego” i dokonuje "deeuropeizacji” Polski.

d3g2p2o

Troje z 15 autorów publikacji: warszawski korespondent FAZ Konrad Schuller, pisarz Jacek Dehnel i dziennikarka Kaja Puto uczestniczyło we wtorek wieczorem (30.01.2018) w prezentacji książki w przedstawicielstwie kraju związkowego Hesja w Berlinie.

Polska młodzież nacjonalistyczna i prawicowa

Podczas dyskusji Puto zwracała uwagę na złudną jej zdaniem nadzieję na zmianę pokładaną przez Zachód w młodym polskim pokoleniu. Postawy nacjonalistyczne i prawicowe są wśród młodzieży szczególnie silne – mówiła szefowa pisma Korporacja Ha!art.

Polska dzienikarka tłumaczyła, że "fundamentalny konflikt” między "konserwatywno-tradycyjną” a "europejsko-libaralną” Polską trwa od XVIII wieku do dziś.

d3g2p2o

Brutalizacja języka

Dehnel wskazał na postępującą brutalizację języka w Polsce, nazywając ten fenomen "językiem spalonej ziemi”. Jak zaznaczył, winę ponosi nie tylko PiS, choć ta partia demonstruje szczególną "werbalną agresję”. Przypomniał wypowiedzi Janusza Palikota czy Radosława Sikorskiego, których "w żaden sposób nie można usprawiedliwić”.

Zdaniem Schullera w Polsce zamarł publiczny dialog między dwoma największymi blokami politycznymi, które "przestały słuchać swoich argumentów”. Rząd i opozycja to "dwa różne narody” używające odmiennego języka i wyznające odmienne systemy wartości – kontynuował niemiecki dziennikarz.

Wpływ historii na aktualną politykę

Schuller zwrócił uwagę na znaczenie historycznych doświadczeń dla zrozumienia aktualnych postaw Polaków. - Polska okupowana była od końca XVIII wieku przez obce mocarstwa – przypomniał. Z tego powodu wszystkie ponadnarodowe struktury traktowane są przez Polaków jako zagrożenie dla bytu narodowego, a w skrajnych przypadkach porównywane są do mocarstw rozbiorowych czy wręcz III Rzeszy. Jak zaznaczył, od 2008 roku Unią Europejską wstrząsają kryzysy, co wpływa niekorzystnie na jej prestiż w oczach mieszkańców Europy Środkowej i Wschodniej.

d3g2p2o

Dziennikarz FAZ opowiedział się zdecydowanie przeciwko sankcjom wobec Polski, zastrzegając, że kraje pragnące ściślejszej integracji, takie jak Niemcy i Francja, powinny "iść naprzód”, pozostawiając w razie konieczności inne kraje za sobą.

To nie mieszanie się w wewnętrzne sprawy Polski

Uprzedzając ewentualną krytykę, organizator prezentacji - prezes Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Berlinie Christian Schroeter powiedział, że ten, kto uznałby dyskusję o książce za mieszanie się w wewnętrzne sprawy Polski, "nie dorósł do Europy”. - Mieszkamy razem, Niemcy i Polacy w zjednoczonej Europie – podkreślił.

Wśród autorów książki są też fotograf Chris Niedenthal, politolog Klaus Bachmann, szef polskiego oddziału European Council on Foreign Relations Piotr Buras, wrocławski historyk Krzysztof Ruchniewicz, dziennikarki Magdalena Karpińska i Magdalena Gwóźdź-Pallokat oraz poeta Andrzej Kopacki.

Przeczytaj także:
Niemiecka prasa: Święto Niepodległości pod znakiem przemoc
ARD: 80 proc. Polaków jest za Unią. To dlaczego wybrali taki rząd? Nie wiadomo

Jacek Lepiarz, Berlin

d3g2p2o

Podziel się opinią

Share

d3g2p2o

d3g2p2o
Więcej tematów