wp
Pod opiekę leśników w Kole trafił bielik z ranami postrzałowymi
x-news/TVN 24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
koło
10-02-2016 (18:40)

Pod opiekę leśników w Kole trafił bielik z ranami postrzałowymi

• Rannego bielika na polu znalazł rolnik
• Ptak po wyzdrowieniu ma wrócić do życia w naturze
• Bieliki są objęte ścisłą ochroną gatunkową
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole (pow. piotrkowski) trafił znaleziony na polu bielik z ranami postrzałowymi. Gatunek ten objęty jest ścisłą ochroną. W kraju żyje ok. 1,4 tys. par bielików - lokalizacja ich gniazd objęta jest tajemnicą prawną.

wp

- Bielik został przyniesiony do ośrodka przez rolnika, który znalazł go na polu w okolicy Radomska. Ptak był bardzo wycieńczony, nie reagował nawet na zabiegi lecznicze, co w przypadku dzikiego drapieżnika jest objawem ciężkiego stanu. Prześwietlenie wykazało, że w jego skrzydle znajduje się śrut lub pocisk - powiedziała rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi Hanna Bednarek-Kolasińska.

Bielik, który trafił pod opiekę leśników z Nadleśnictwa Piotrków, najprawdopodobniej został postrzelony kilkanaście dni temu. Z powodu uszkodzeń kości skrzydła przez cały ten czas nie mógł latać, a całkowicie zdarte pazury oraz inne obrażenia świadczą o tym, że był zmuszony poszukiwać pożywienia na ziemi i bronić się przed innymi zwierzętami. Wokół ran rozwinął się stan zapalny.

Po czterech dniach terapii antybiotykiem i dokarmiania wołowiną przez prowadzącego ośrodek Pawła Kowalskiego drapieżnik odzyskał siły. Za dwa tygodnie przejdzie operację usunięcia ciała obcego ze skrzydła. Okaz, który trafił do ośrodka w Kole ma około pięciu lat. Rozpiętość skrzydeł ptaka w tym wieku sięga 2,5 m.

- Bieliki łatwo się oswajają, a my chcemy, aby powrócił do życia w naturze, dlatego dokładamy wszelkich starań, by go szybko wyleczyć - zaznaczyła rzecznik łódzkiej RDLP.

wp

Bielik to największy z żyjących na terenie kraju ptaków szponiastych. Uważa się, że to jego przedstawia godło Polski. Jak wyjaśniła Bednarek-Kolasińska, błędnie nazywany jest orłem, gdyż należy do orłanów.

Ptak objęty jest ścisłą ochroną gatunkową.

Obecnie bieliki występują w całej Polsce poza rejonami górskimi. Miejsca ich gniazdowania objęte są tajemnicą prawną; w odległości kilkuset metrów od gniazda obowiązuje strefa ochronna. Po II wojnie światowej populacja bielików w Polsce wynosiła zaledwie 50 par. Obecnie sięga 1,4 tys. par.

Polub WP Wiadomości
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.