ycipk-2kw5ij
PO zdecydowało. Donald Tusk wygrywa wybory na szefa partii
x-news/TVN 24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

PO zdecydowało. Donald Tusk wygrywa wybory na szefa partii

Donald Tusk wygrywa wybory na szefa partii - tak zadecydowali działacze PO. Z oficjalnych już danych wynika, że Donald Tusk zdobył 79,58 proc. głosów, a Jarosław Gowin - 20,42 proc. Frekwencja w głosowaniu wynosiła 51,12 proc.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-2kw5ij

Na Donalda Tuska zagłosowało 16028 działaczy PO (79,58 proc.), a Jarosława Gowina - 4114 (20,42 proc.). W wyborach przewodniczącego PO oddano łącznie 21 tys. 800 głosów - listownie i poprzez internet. W głosowaniu internetowym oddano 11 tys. 806 głosów, frekwencja wyniosła 27,69 proc. Z kolei w głosowaniu listownym oddano 9 tys. 994 głosów; frekwencja wyniosła 23,43 proc.

- Chcę podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tych wyborach - powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej. Szczególne podziękowania skierował do kolegów z partii, którzy zdecydowali się oddać głos na niego. - Ludzie z PO po raz kolejny zdecydowali, że jestem ich szefem. To taka osobista, ludzka satysfakcja - ocenił.

ycipk-2kw5ij

- 80 proc. głosów, te tysiące głosów zaufania, to dla mnie jest wielki zastrzyk energii i wielkie zobowiązanie - mówił. Zwracając się do działaczy Platformy, powiedział, że wie, "jak łatwo tracić zaufanie, jak trudno je budować". - To, że wytrwaliście ze mną tyle lat i że macie zamiar to powtórzyć na kolejne lata, to największa nagroda i źródło siły - powiedział Tusk. - Gwarantuję wam, że nie zmarnuję tego wielkiego prezentu, jaki dziś dostałem i że będę robił wszystko, co w mojej mocy, by takie zaufanie, jakie ja otrzymałem w Platformie, Platforma mogła także uzyskać w oczach i sercach Polaków - podkreślił Tusk.

Tusk pogratulował także wyniku, jaki uzyskał Jarosław Gowin. - Chcę szczerze i po ludzku pogratulować mojemu konkurentowi. Uzyskał naprawdę niezły wynik, i serdecznie mu gratuluję tego wyniku, ale też gratuluję tej decyzji. Bo wiem z własnej historii, że to wymaga wiele odwagi i determinacji - stanąć do wyborów z urzędującym szefem własnej organizacji - powiedział Tusk. Dodał, że poprzedzająca wybory kampania była twarda. - Z większością tez mojego konkurenta się nie zgadzam, ale doceniam jego determinację i odwagę - podkreślił lider PO.

- Same wybory nie dają nam stuprocentowej satysfakcji. Jak już wspomniałem kilka dni temu, frekwencja jest taka polska, a wiadomo, że frekwencja w wyborach w Polsce nigdy nie dawała nam jakichś szczególnych powodów do satysfakcji - ocenił Tusk.

- To pokazuje, że będzie trzeba starać się, by kolejne, te powszechne wybory, bo myślę, że to i tak jest przyszłość każdej partii, organizacji, szczególnie w dobie internetu, angażowały jeszcze większą ilość ludzi - dodał premier.

ycipk-2kw5ij

Co dalej z Gowinem?

Tusk odniósł się także do kwestii usunięcia Gowina z PO. - Jeśli Jarosław Gowin będzie gotów szanować reguły i lojalność wobec całej naszej wspólnoty, nie widzę powodu, aby nie uczestniczył dalej w naszych pracach - powiedział premier. I zapowiedział, że zwróci się do tych działaczy PO, którzy zapowiadali wnioski o usunięcie Gowina z partii, by powstrzymali się z tego typu inicjatywami.

- Jest we mnie gotowość dalszego działania i współdziałania ze wszystkimi, także z Donaldem Tuskiem, we wszystkich sprawach, które służą Polsce - powiedział Jarosław Gowin dziennikarzom niedługo po ogłoszeniu wyników wyborów szefa PO, w których przegrał z Tuskiem.

W rozmowie ze stacjami telewizyjnymi odnosząc się do pojawiających się w PO dotąd głosów, że powinien zostać usunięty z partii i że zasłużył na karę, głosując przeciwko rządowej ustawie dotyczącej zawieszenia progu ostrożnościowego, Gowin przyznał, że zasłużył na karę.

ycipk-2kw5ij

- Zasłużyłem na karę. Złamałem dyscyplinę w dobrej sprawie i jestem - może 'dumny' to za dużo powiedziane - ale jestem przekonany, że zrobiłem dobrze, łamiąc tę dyscyplinę. Słusznie powinna mnie spotkać kara - powiedział.

Jarosław Gowin nie wziął udziału w konferencji, podczas której nastąpiło oficjalne ogłoszenie wyników; zapowiedział swoją na godz. 13. Premier Donald Tusk również nie przyszedł, pojawił się dopiero o godz. 11.

Planowo konferencja miała rozpocząć się o godz. 10. Nastąpiło jednak ok. 30-minutowe opóźnienie.

Wniosek Biernata

ycipk-2kw5ij

Poseł Andrzej Biernat powiedział, że zastanowi się, czy złożyć zapowiadany wcześniej wniosek o usunięcie Jarosława Gowina z Platformy. Nie wyklucza, że poprosi premiera Donalda Tuska o rozmowę na ten temat.

Biernat, pytany o to czy nadal uważa, że Gowin powinien zostać z Platformy usunięty, odparł: jedna sprawa to, czy usłucham (Tuska), a druga, czy powinien być poza Platformą. Uważam, że nigdy nie był w Platformie, nigdy nie będzie w Platformie, dlatego muszę głęboko przemyśleć, czy nie złożę jednak tego wniosku.

- Z drugiej strony moja lojalność wobec szefa partii i w ogóle wobec partii, jeśli taki apel rzeczywiście jest, (...) być może poproszę o rozmowę z panem premierem na ten tema" - powiedział Biernat.

Podkreślił, że do tej pory był "mocno zdeterminowany", by wniosek złożyć, jednak - jak zaznaczył - prośba premiera jest ważna.

ycipk-2kw5ij

Biernat odniósł się także do samych wyników wyborów szefa PO - Tusk otrzymał 79,58 proc. głosów, Gowin 20,42 proc.

- Te 20 proc. to nie są głosy tak naprawdę na Gowina, tylko głosy, które mają zasygnalizować władzom partii, że coś mimo wszystko należałoby zmienić. I tu nie chodzi o szefa partii, tylko bardziej o zarządzanie - uważa polityk PO.

Wybory szefa PO to początek

W trakcie trwania wyborów, politolodzy i politycy prognozowali, że Gowin może liczyć na poparcie zaledwie kilku procentowe. Grzegorz Schetyna z PO przewidywał, że będzie sukcesem jeśli Gowin zdobędzie 10 proc. głosów. Z kolei prof. Kazimierz Kik oceniał poparcie Gowina na poziomie poniżej 1 procenta.

W wyborach uczestniczyło dwóch kandydatów: dotychczasowy przewodniczący ugrupowania, premier Donald Tusk oraz były minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin.

Uprawnionych do głosowania było ponad 42 tys. zweryfikowanych członków Platformy Obywatelskiej. Członkowie PO mogli głosować przez internet albo listownie. Wiadomo, że 27,69 proc. członków Platformy zagłosowało przez internet

Były minister zapowiadał walkę do ostatniego dnia, choć - jak sam mówił - szanse na wygrane miał małe. Gowin domagał się też debaty kandydatów. Donald Tusk konsekwentnie odmawiał, zarzucając Gowinowi, że niektórymi wypowiedziami szkodzi Platformie.

Wybór szefa PO to pierwszy etap wyborów wewnętrznych w Platformie. Jesienią PO wybierze nowe władze w kołach, powiatach i regionach.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2kw5ij

ycipk-2kw5ij
ycipk-2kw5ij