Planował zamach, został zatrzymany, wybrano piłkarza roku [SKRÓT DNIA]
Polska żyje śmiercią 11-latki i zatrzymaniem 12-latki w tej sprawie. ABW zatrzymała studenta, który planował zamach na jarmark świąteczny, Komisja Europejska przedstawiła nowy plan w sprawie aut spalinowych, Osumane Dembele piłkarzem roku FIFA. Sprawdź, co jeszcze wydarzyło się we wtorek.
Zapraszamy na skrót dnia, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie wieczorem na stronie głównej WP.
Zabójstwo w Jeleniej Górze. Policjanci rozmawiali z 12-latką
Polską wstrząsnęła wiadomość o śmierci nieletniej dziewczynki. Uczennica piątej klasy szkoły podstawowej w Jeleniej Górze została zamordowana. Policja wysłuchała 12-latki zatrzymanej w związku z zabójstwem 11-latki. - Cały zebrany materiał przekażemy do sądu rodzinnego, który będzie podejmował dalsze decyzje w jej sprawie - powiedziała podinsp. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji.
Planował zamach na jarmarku. Mateusz W. zatrzymany
Funkcjonariusze ABW zatrzymali studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Mateusza W. podejrzewanego o przygotowywanie masowego zamachu na jednym z jarmarków świątecznych - przekazał Jacek Dobrzyński.
"Wcześniej mężczyzna pozyskiwał wiedzę o sposobach samodzielnego wykonania materiałów, które miały posłużyć do przeprowadzenia aktu terrorystycznego. Planował również wstąpienie do organizacji terrorystycznej, aby uzyskać pomoc w zakresie realizacji zamierzonych działań. Celem przestępstwa było zastraszenie wielu osób, a także wsparcie Państwa Islamskiego" - przekazał Dobrzyński w mediach społecznościowych.
"Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze ABW zabezpieczyli nośniki danych oraz przedmioty związane z islamem" - dodał
Przełom w UE. Aktywa Rosji mogą niedługo wesprzeć Ukrainę
Unia Europejska poczyniła postępy w rozmowach na temat finansowania pomocy dla Ukrainy z wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich aktywów - poinformowali unijni dyplomaci, o czym pisze we wtorek Reuters.
Jak podkreślają, teraz kluczowe będą decyzje, w tym dotyczące podziału ryzyka finansowego oraz gwarancji dla Belgii, gdzie zdeponowana jest większość tych środków, mają zapaść podczas unijnego szczytu zaplanowanego na czwartek.
Podkreślmy, że obecnie Bruksela dąży coraz intensywnej do zapewnienia Ukrainie stabilnego finansowania i możliwości dalszego prowadzenia działań obronnych. W tym celu państwa członkowskie chcą uruchomić część rosyjskich aktywów państwowych zamrożonych po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Wartość tych środków na terenie UE szacowana jest na około 210 mld euro, z czego 185 mld euro znajduje się w Belgii, 18 mld we Francji, a pozostałe kwoty w Luksemburgu, Niemczech i Szwecji. Belgia uzależniła jednak zgodę na takie rozwiązanie od udziału w nim również innych państw UE posiadających rosyjskie środki.
"Ameryka obiecała". Ławrow utrzymuje, że takie mają być warunki pokoju
Wiele informacji, które podają rosyjskie media państwowe czy kremlowscy oficjele, zawierają manipulacje i nie są prawdziwe. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow twierdzi, że Stany Zjednoczone obiecały pomoc w transferze terytoriów oraz zapewniły, że Ukraina nie wejdzie do NATO. Ławrow przekonuje nawet, że takie gwarancje złożyli Amerykanie.
- Teraz te pierwotne przyczyny muszą zostać wyeliminowane i dobrze, że Amerykanie to zrozumieli. Wyraźnie powiedzieli, że o NATO nie może być mowy. I jasno powiedzieli, że ziemie, na których Rosjanie żyli od wieków, muszą znów stać się rosyjskie - powiedział Ławrow.
Jednocześnie propagandzista kieruje wiele oskarżeń wobec zachodnich sąsiadów. W wywiadzie dla irańskiego nadawcy publicznego IRIB stwierdził, że w Europie odżywają "idee i praktyki nazizmu". Jak zapewniał, chodzi o podejmowanie wysiłków, by zjednoczyć się i walczyć przeciwko Rosji. - Tak jak robili to w przeszłości Hitler i Napoleon - przekonywał kremlowski urzędnik.
Jest akt oskarżenia ws. syna Jacka Kurskiego
Sprawa, w której oskarżany jest syn byłego prezesa telewizji rządowej, Zdzisław K., nabiera tempa. Jak informuje TVN24, Prokuratura Okręgowa w Toruniu przesłała akt oskarżenia do sądu w trzy miesiące po ogłoszeniu zarzutów. Przypomnijmy, że Zdzisław K. nie przyznaje się do winy.
Zdzisławowi K., synowi Jacka Kurskiego, postawiono zarzut zgwałcenia dziewięcioletniej dziewczynki o imieniu Magdalena. Według prokuratury, przestępstwa miały miejsce wiosną i latem 2009 roku, zarówno w Gdańsku, jak i w leśniczówce, gdzie obie rodziny spędzały wspólnie czas.
- Materiał dowodowy był praktycznie gotowy od lat. Podjęto jedynie decyzję, która dawno powinna zapaść - mówi prokurator znający szczegóły postępowania.
Ambasador USA spotkał się z Kaczyńskim
Ambasador USA w Polsce Tom Rose spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyński i opublikował wspólne zdjęcie w mediach społecznościowych.
"Polska nie potrzebuje pouczeń - potrzebuje, aby jej europejscy sojusznicy byli tak samo silni jak ona. Było dla mnie wielkim zaszczytem spotkać się z wielkim Jarosławem Kaczyńskim, przewodniczącym Prawa i Sprawiedliwości, aby porozmawiać o przywództwie, bezpieczeństwie i przyszłości sojuszu amerykańsko-polskiego" - napisał Tom Rose w serwisie X.
Jak podkreślił, "pod rządami Donalda Trumpa partnerstwo amerykańsko-polskie opiera się na realizmie".
Rozdano nagrody FIFA The Best
We wtorek w Dosze odbyła się uroczysta gala FIFA, podczas której rozdano nagrody za sezon 2024/25. Tym razem nagrodę dla piłkarza sezonu zdobył Ousmane Dembele, więc mamy tu powtórzenie scenariusza ze Złotej Piłki. Najlepszą zawodniczką wybrana została Aitana Bonmati (po raz trzeci z rzędu). Trener sezonu? Raczej bez zaskoczenia - Luis Enrique, który zdobył wszystko z Paris Saint-Germain (w tym Ligę Mistrzów).
Uznania w oczach głosujących nie znaleźli też Ewa Pajor i Robert Lewandowski.
Przypomnijmy też, że nagrody przyznawane są za występy i osiągnięcia za okres 11 sierpnia 2024 - 2 sierpnia 2025.
Zakaz aut spalinowych do kosza. KE przedstawiła nową propozycję
We wtorek Komisja Europejska ogłosiła, że chce, aby od 2035 roku producenci samochodów musieli osiągnąć cel redukcji emisji spalin o 90 proc., a pozostałe 10 proc. emisji będzie musiało być kompensowane poprzez stosowanie stali niskowęglowej wyprodukowanej w UE lub e-paliw i biopaliw.
To zapowiadana rewizja wcześniej przyjętego planu, zakładającego tzw. zakaz aut spalinowych od 2035 r. Jednak kilka rządów i wiodących producentów samochodów, od Włoch po Polskę, twierdzi, że planowane odejście od obecnej technologii jest zbyt agresywne i grozi zniszczeniem jednej z głównych gałęzi przemysłu w regionie.
Zdaniem KE pozwoli to, aby hybrydy i hybrydy plug-in, "elektryki" z tzw. range extenderem (z dodatkowym spalinowym generatorem prądu), hybrydy miękkie (samochody spalinowe wspierane przez niewielki silnik elektryczny) i pojazdy z silnikami spalinowymi nadal "odgrywały rolę" na rynku po 2035 roku, oprócz pojazdów w pełni elektrycznych i pojazdów wodorowych.