ycipk-1glz7r
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pies

Pies zagryzł 15-letnią dziewczynę

Pies, prawdopodobnie amstaff, śmiertelnie pogryzł 15-letnią dziewczynę w mieszkaniu na warszawskiej Pradze Północ. Jak poinformowała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego
Komendy Stołecznej Policji, dziewczyna była w mieszkaniu razem z
koleżanką. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pies należał do rodziny
zagryzionej dziewczyny. Na razie nie wiadomo, dlaczego się na nią
rzucił.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pies, który zagryzł 15-latkę
Pies, który zagryzł 15-latkę (PAP)
ycipk-1glz7r

Gdy zaatakował 15-latkę, jej koleżanka zaalarmowała krzykami sąsiadów. Jeden z nich wbiegł do mieszkania, odgonił psa i zamknął go w jednym z pokoi. Natychmiast wezwał policję i pogotowie, jednak dziewczyny nie udało się uratować.

To wielka tragedia. Ustalamy jak do niej doszło - powiedziała Kędzierzawska.

Według relacji sąsiadów, pies do tej pory nie zachowywał się agresywnie. Traktowali go dobrze. Nigdy na nikogo się nie rzucił - powiedział jeden z sąsiadów. To straszna tragedia. Takie miłe, ładne, kochane dziecko - mówiła jedna z kobiet stojących przed kamienicą, w której doszło do wypadku. Takie psy to mordercy, po co trzymać takie bestie w domu - dodała.

ycipk-1glz7r

Pies przed godziną 16. został dowieziony do warszawskiego schroniska na Paluchu. Według pracowników, schroniska 3-letnia suka jest mieszańcem amstaffa.

Dyrektor schroniska Wanda Dejnarowicz powiedziała, że nie ma w niej cienia agresji, nie wie co się dzieje, ale jest bardzo spokojna. Dała się doprowadzić do samochodu, bez konieczności podawania jej środka uspokajającego. Pozostanie w schronisku pod obserwacją na czas dochodzenia.

Jak powiedział psycholog zwierzęcy Andrzej Kłosiński, amstaffy należą do ras szczególnie agresywnych. Są bardziej pobudliwe, a ich próg odporności na ból jest wyższy niż u innych. Jego zdaniem, ludzie często nie wiedzą z jaką odpowiedzialnością wiąże się wychowanie tych psów tak, aby nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia.

Według Kłosińskiego, każdy przypadek pogryzienia przez psy powinien być starannie analizowany przez policję, a ludzie powinni być uświadamiani, jakie błędy w podejściu do zwierząt są najbardziej niebezpieczne.

ycipk-1glz7r
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1glz7r

ycipk-1glz7r
ycipk-1glz7r