Pies zaatakował kobietę w autobusie. Interweniowali pasażerowie
W autobusie miejskim w Warszawie pies jednej z pasażerek pogryzł inną kobietę. Na pomoc jej ruszyli pasażerowie. Na miejsce wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
W piątek służby zostały powiadomione, że w autobusie warszawskiej linii 154 doszło do pogryzienia pasażerki przez psa. Zdarzenie miało miejsce około godziny 8 rano w okolicy ulicy 1 Sierpnia. Na miejsce skierowano patrol policji oraz karetkę pogotowia.
- Pies ugryzł w łydkę 44-letnią kobietę. 58-letnia właścicielka zwierzęcia została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych - powiedziała TVN24 aspirantka Małgorzata Wisowska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa III. Jak dodała policjantka, 44-letnia poszkodowana nie musiała być hospitalizowana.
12-latek aż wyleciał w powietrze. Porażające nagranie
Pies zaatakował kobietę w autobusie
Lokalny portal Włochy Info przytoczył słowa jednego ze świadków zdarzenia. - Do autobusu weszła pani z psem podobnym do owczarka. Pies był bez kagańca i rzucił się na panią z dzieckiem - relacjonował pasażer.
- Był (pies - red.) tak zawzięty, że nie puszczał. Dopiero po mojej interwencji i kilku osób z autobusu udało się opanować sytuację - dodał.
Regulamin Warszawskiego Transportu Publicznego dopuszcza przewóz psów, jednak wyłącznie na smyczy, w kagańcu i pod warunkiem, że nie są agresywne ani uciążliwe dla pasażerów.
ŹRÓDŁO: TVN24, Włochy Info