Trwa ładowanie...

PB: Zamieszanie wokół ustawy tytoniowej. Producenci nowatorskich rozwiązań oburzeni

Zawirowania wokół ustawy tytoniowej. Najważniejsze zapisy znikają z projektu, a pytane o to Ministerstwo Zdrowia ma kłopot z odpowiedzią – donosi "Puls Biznesu".

Share
PB: Zamieszanie wokół ustawy tytoniowej. Producenci nowatorskich rozwiązań oburzeni
Źródło: iStock.com
d1s2f9f

Prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu toczą się od kwietnia ubiegłego roku. Jednym z dyskutowanych punktów było wprowadzenie zapisów umożliwiających informowanie konsumentów o potencjalnie mniejszej szkodliwości nowatorskich rozwiązań tytoniowych – e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu.

Takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się Ministerstwo Zdrowia, a popierają je resorty rolnictwa i przedsiębiorczości.

W październiku 2018 roku Komitet Stały Rady Ministrów zalecił ministrowi zdrowia uwzględnienie w projekcie postulatu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wprowadzenia możliwości informowania konsumentów o nowatorskich wyrobach tytoniowych.

d1s2f9f

Znikające przepisy z projektu ustawy

I tak też się stało. "Puls Biznesu" ustalił, że w połowie grudnia w piśmie do sekretarza Rady Ministrów minister zdrowia informował, że wprowadził do projektu ustawy postulowane zapisy.

Minister Janusz Cieszyński wskazywał: "dopuszcza się informowanie w miejscu sprzedaży o cechach odróżniających dany wyrób tytoniowy (…) w zakresie wpływu na zdrowie po uzyskaniu pozytywnej oceny Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji".

Jednak dokument ten, ani tym bardziej projekt ustawy, o którym jest mowa w piśmie, nie pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Co więcej projekt noweli zawierającej prawo do informacji zniknął. W wersji dokumentu z 16 stycznia rzeczonych zapisów brak, podobnie jak informacji o odrębnych zdaniach innych resortów.

"Puls Biznesu" wprost zarzuca Ministerstwu Zdrowia wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Na pytania o prace nad nowelizacją biuro prasowe MZ miało odpowiedzieć, że "stanowisko resortu zdrowia było i jest jednoznaczne, a mianowicie, że wyroby tytoniowe są szkodliwe dla zdrowia i należy o tym fakcie informować konsumentów. W toku prac legislacyjnych staliśmy na swoim stanowisku, które zostało przyjęte przez pozostałe resorty".

d1s2f9f

Większość jest za, ale górą jest mniejszość?

Prawo do informacji popierają m.in. Krajowa Izba Gospodarcza, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców czy Polska Izba Handlu. Zwolennikami zmian w przepisach są też koncerny tytoniowe: Philip Morris International, British American Tobacco i Japan Tobacco International.

Dwa pierwsze wprowadziły już na polski rynek podgrzewacze tytoniu – IQOS i Glo. Wkłady tytoniowe są w nich podgrzewane do temperatury 300°C, a nie spalane. Nie ma dymu, a więc i szkodliwych substancji. Eksperci twierdzą, że produkty nowej generacji zawierają o 90-95 proc. mniej niebezpiecznych dla naszego zdrowia związków.

Wśród przeciwników prawa do informowania są m.in. Imperial Tobacco, który obawia się zachwiania rynku papierosowego oraz Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego, które sprzeciwia się "jakimkolwiek próbom uprzywilejowania wybranych wyrobów tytoniowych".

PSPT zrzesza cztery firmy tytoniowe, z których dwie mają zagranicznych udziałowców, a jedna z nich jest dodatkowo w upadłości. Co ciekawe na opinię PSPT powołuje się Ministerstwo Zdrowia, ignorując zdanie innych przedstawicieli branży.

d1s2f9f

Podziel się opinią

Share
d1s2f9f
d1s2f9f
Więcej tematów