29-09-2017 (10:09)

Odkryli zaginiony kontynent. Teraz Zelandia odsłoniła swoje tajemnice

Zakończyła się ekspedycja, która miała zbadać nieznany kontynent. Brało w niej udział 32 specjalistów z róznych uczelni świata. Udało im się wydrzeć Zelandii jej sekrety.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Odkryli zaginiony kontynent. Teraz Zelandia odsłoniła swoje tajemnice
(Wikimedia Commons CC0, Fot: Ulrich Lange)

Zelandia była kiedyś znacznie bliżej powierzchni wody. Dzięki temu zwierzęta i rośliny mogły stamtąd migrować w rejonie Pacyfiku. Do takich wniosków doszli badacze z Międzynarodowego Programu Badania Oceanów, którzy przez dwa miesiące eksplorowali zalany wodą kontynent - informuje "Forbes". Jego widocznymi częściami nad wodą są: Nowa Zelandia, Wyspa Lord Howe u wybrzeży Australii i Nowa Kaledonia. Według szacunków całkowita powierzchnia Zelandii wynosi 5 milionów kilometrów kwadratowych.

Duże zmiany geograficzne w północnej Zelandii, która jest podobnej wielkości jak Indie, mają wpływ na zrozumienie takich kwestii jak to, jak rośliny i zwierzęta rozprzestrzeniły się i ewoluowały w rejonie Południowego Pacyfiku - powiedział uczestnik badań Rupert Sutherland z Uniwersytetu Wiktorii w Wellington w Nowej Zelandii.

Wikimedia Commons CC0
Podziel się

Kontynent znalazł się głębiej pod wodą 40-50 milionów lat temu. Stało się to w trakcie formowania się Pacyficznego Pierścienia Ognia, czyli obszaru niezwykle silnej aktywności sejsmicznej i wulkanicznej. Zjawiska te doprowadziły do wielkich zmian w głębokości oceanu i zepchnęły Zelandię w głąb otchłani wody. Wcześniej także była zanurzona - od czasu, kiedy 80 milionów lat temu oddzieliła się od Gondwany (starożytnego kontynentu łączącego Zelandię, Australię i Antarktydę).

Odkrycie mikroskopijnych muszli organizmów żyjących w ciepłym, płytkim morzu oraz zarodników i pyłków roślin lądowych ujawniło, że geografia i klimat Zelandii w przeszłości znacznie się od siebie różniły - ogłosił Gerald Dickens z amerykańskiego Rice University, który również brał udział w ekspedycji.

Przez ostatnie dwa miesiące naukowcy prowadzili wiercenia w sześciu różnych miejscach. Wszystko po to, by dowiedzieć się więcej o geografii, wulkanach i klimacie Zelandii.

Zbadaliśmy ponad 8 tysięcy okazów i zidentyfikowaliśmy kilkaset kopalnych gatunków - dodał Gerald Dickens.

Zobacz także: Wielka góra lodowa oderwała się od Antarktydy

Specjaliści będą dalej badać ponad 2,5 tysiąca metrów rdzeni osadowych, które zebrali podczas wierceń dna oceanu - donosi "National Geographic". Chcą zrozumieć ruch płyt tektonicznych Ziemi i sposób, w jaki globalny system klimatyczny wpłynął na Zelandię. Wyniki pozwolą opracować jeszcze lepsze modele komputerowe wykorzystywane do przewidywania zmian klimatu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.