"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
Trwa spór o nominację oficerskie. Prezydent Karol Nawrocki odrzucił zaproponowane przez rząd nominacje oficerów do ABW, a minister koordynator służb specjalnych odpowiedział na zarzuty płynące z Kancelarii Prezydenta.
Najważniejsze informacje:
- Trwają dyskusje po odrzuceniu nominacji oficerskich przez prezydenta Karola Nawrockiego.
- Minister Tomasz Siemoniak z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że insynuacje dotyczące udziału służb w kampanii wyborczej są obrzydliwe.
- Karol Nawrocki planuje wstrzymywać nominacje oficerskie, dopóki premier nie pozwoli mu na spotkanie ze służbami.
We wtorek 25 listopada do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyszło pismo z Kancelarii Prezydenta odsyłające wniosek o nominacje na pierwszy stopień oficerski przyszłych oficerów ABW. Decyzja wywołała burzę napięć pomiędzy rządem, a urzędującym prezydentem. Na zarzuty ludzi z otoczenia Nawrockiego odpowiedział minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak z Koalicji Obywatelskiej.
– Czego już nie usłyszeliśmy o zablokowaniu nominacji oficerskich w ABW i SKW. Że wezwani szefowie nie przyszli i mają przeprosić. Że trzeba zweryfikować kandydatów na oficerów. Że tam są "reseciarze". Że są wątpliwości, a potem, że w ogóle "nie rozpatrzył". To jak nie rozpatrzył, to skąd wątpliwości? – napisał Siemoniak na platformie X.
Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker określił działania Donalda Tuska jako antypaństwowe, a odmowa podpisania awansów przez Nawrockiego wywołała lawinę komentarzy. Prezydent twierdzi, że Tusk zabronił szefom służb specjalnych spotkań z nim, co uniemożliwiło omówienie kluczowych kwestii dotyczących bezpieczeństwa państwa.
"Polska grzęźnie w sporach". Biejat ostro o konflikcie rząd-prezydent
– Obrzydliwe były też bezpodstawne insynuacje jednego z urzędników prezydenta, że służby specjalne angażowały się w kampanię wyborczą. Oczywiście nikt nie zgłosił niczego do PKW ani prokuratury, ale cóż szkodzi rzucić błotem. Co jeszcze wymyślą brnąc coraz bardziej w absurdalny błąd z blokadą młodych funkcjonariuszy? – pisał Siemoniak.
Z rozmów WP z przedstawicielami kancelarii prezydenta wynika, że dopóki premier Donald Tusk nie zezwoli szefom służb specjalnych na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim, dopóty nominacje oficerskie i odznaczenia nie będą wręczane funkcjonariuszom. Kancelaria Premiera także jest w tej sprawie nieprzejednana – wedle naszych informacji Donald Tusk nie ugnie się przed prezydentem.
Głosy z Kancelarii Prezydenta Nawrockiego
O sprawę nominacji oficerskich został w czwartek zapytany rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w Polsat News. – Pan prezydent Karol Nawrocki nie blokuje nominacji na pierwszy stopień oficerski w służbach specjalnych (...). Odesłaliśmy te wnioski bez rozpatrzenia, ponieważ tak, jak wcześniej pan prezydent mówił, pan prezydent oczekuje na spotkanie z szefami służb specjalnych – stwierdził Leśkiewicz.
Zwrócił uwagę, że potrzeba zorganizowania takiego spotkania wyszła ze strony Kancelarii Prezydenta i samego prezydenta. – Szefowie służb specjalnych powinni się stawić w Kancelarii Prezydenta i spotkać się z panem prezydentem, bo właśnie o tych nominacjach na pierwszy stopień oficerski pan prezydent chciał z szefami służb porozmawiać – zaznaczył Leśkiewicz.
Źródło: WP / x.com / Polsat News