Obowiązkowa służba wojskowa w Polsce? Nowy sondaż ujawnia nastroje
Debata o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej dzieli wyborców, ale w większości ugrupowań politycznych — jak pokazuje nowy sondaż przeprowadzony na zlecenie Wirtualnej Polski — dominuje ostrożna skłonność do poparcia tego rozwiązania. Różnice między elektoratami są jednak wyraźne.
W obliczu rosnącej niepewności w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i napięć geopolitycznych, wielu Polaków dostrzega potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa kraju. Wojna Rosji z Ukrainą i rosnące wyzwania militarne sprawiają, że kwestia przygotowania obronnego zyskuje na znaczeniu, a obowiązkowa służba wojskowa postrzegana jest jako sposób na zapewnienie gotowości armii oraz kształtowanie poczucia bezpieczeństwa w społeczeństwie.
W tym kontekście poparcie dla powrotu poboru może wynikać nie tyle z ideologicznych przesłanek, ile z pragmatycznej potrzeby reagowania na zmieniającą się sytuację międzynarodową.
Rewolucja czy bałagan? 100 dni prezydentury Nawrockiego
Wyniki sondażu pokazują, że aż 59,4 proc. ankietowanych deklaruje poparcie dla powrotu poboru — w tym 14,7 proc. zdecydowanie, a 44,7 proc. raczej zgadza się z pomysłem wprowadzenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Tak wysoki poziom aprobaty sugeruje, że obowiązkowa służba jest postrzegana jako potencjalnie ważny element bezpieczeństwa państwa.
Po drugiej stronie znajduje się grupa przeciwników poboru, licząca łącznie 30,9 proc.. Wśród nich 15,2 proc. raczej nie popiera przywrócenia obowiązkowej służby, natomiast 15,7 proc. wyraża zdecydowany sprzeciw. Równomierny podział między odpowiedzią "raczej nie" a "zdecydowanie nie" wskazuje, że brak poparcia jest stosunkowo mocno ugruntowany, choć ustępuje liczebnie grupie zwolenników.
Czytaj również: Wróci obowiązkowy pobór? Wojskowy nie ma złudzeń
Stosunkowo niewielki odsetek — 9,7 proc. — stanowią osoby niezdecydowane. Może to świadczyć o tym, że temat jest w polskiej debacie publicznej dobrze znany i większość obywateli zdążyła wyrobić sobie opinie dotyczące konieczności przywrócenia poboru.
Najnowszy sondaż dotyczący ewentualnego przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej pokazuje nie tylko ogólny obraz opinii publicznej, lecz także wyraźne różnice w poszczególnych grupach elektoratów.
Wyborcy koalicji rządzącej podzieleni ws. służby wojskowej
Szczególnie interesująco prezentują się wyniki wśród wyborców koalicji rządzącej, gdzie poparcie dla powrotu poboru jest wyraźnie niższe niż w ogólnej populacji.
Wśród zwolenników rządu 50 proc. popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej — w tym 12 proc. zdecydowanie, a 38 proc. raczej. W danych ogólnych w sondażu poparcie to sięga niemal 60 proc. Może to sugerować większą ostrożność lub sceptycyzm wobec tego rozwiązania wśród elektoratu partii rządzących.
Przeciwników reaktywacji poboru jest w tej grupie również sporo — łącznie 41 proc. W tym 24 proc. raczej się nie zgadza, a 17 proc. wyraża zdecydowany sprzeciw. To zauważalnie wyższy poziom dezaprobaty niż w całej próbie badania, co wskazuje, że temat budzi wśród wyborców koalicji rządzącej być może pewne kontrowersje i nie ma tu jednoznacznego konsensusu.
Grupa niezdecydowanych to 9 proc., co potwierdza, że większość elektoratu ma już wyrobione zdanie, ale część wciąż waha się między argumentami dotyczącymi bezpieczeństwa państwa a potencjalnymi kosztami społecznymi powrotu poboru.
Wyniki te pokazują, że choć w skali kraju dominuje poparcie dla obowiązkowej służby wojskowej, wyborcy rządu patrzą na ten pomysł bardziej ostrożnie.
Czytaj więcej: Macron zapowiada przełom. Będzie dobrowolna służba wojskowa
Wyborcy PiS i Konfederacji wyraźnie za przywróceniem służby wojskowej
Szczególnie wyraźne poparcie dla powrotu poboru widać wśród wyborców PiS i Konfederacji, gdzie dominuje przekonanie o konieczności wzmocnienia potencjału obronnego państwa.
Z danych wynika, że aż 67 proc. sympatyków tych dwóch ugrupowań popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej — w tym 15 proc. zdecydowanie oraz 52 proc. raczej zgadza się z takim pomysłem. To najwyższy poziom akceptacji spośród wszystkich analizowanych grup politycznych, wskazujący na silne przekonanie o roli państwa w zapewnianiu bezpieczeństwa oraz większą skłonność do popierania rozwiązań wzmacniających potencjał militarny.
Przeciwnego zdania jest 26 proc. wyborców PiS i Konfederacji. Odpowiedzi negatywne rozkładają się tu niemal równo: 11 proc. raczej się nie zgadza, a 15 proc. wyraża zdecydowany sprzeciw. Choć przeciwnicy stanowią wyraźną mniejszość, ich udział pokazuje, że nawet w elektoratach postrzeganych jako bardziej "proobronne" nie ma pełnej jednomyślności.
Niezdecydowanych pozostaje 7 proc. respondentów, co jest jednym z niższych wyników w analizowanych grupach politycznych. Może to sugerować, że wyborcy tych partii mają już w dużej mierze jasno określone poglądy w kwestiach związanych z polityką bezpieczeństwa.
Wyniki te potwierdzają, że w elektoratach PiS i Konfederacji temat obowiązkowej służby wojskowej znajduje podatny grunt i spotyka się z największą sympatią.
Niezdecydowani coraz bardziej przychylni poborowi?
Wśród wyborców niezdecydowanych — grupy szczególnie istotnej w kontekście przyszłych wyborów — najnowszy sondaż dotyczący obowiązkowej służby wojskowej przynosi zaskakująco jasny obraz. Choć elektorat ten zwykle charakteryzuje się niską jednoznacznością poglądów, w sprawie przywrócenia poboru większość wyraża poparcie.
Łącznie 60 proc. niezdecydowanych opowiada się za powrotem obowiązkowej służby wojskowej. Na tę grupę składa się 20 proc. respondentów, którzy zdecydowanie popierają takie rozwiązanie, oraz 40 proc., którzy deklarują poparcie umiarkowane. To wynik zbliżony do ogólnej populacji, choć w tym przypadku wyróżnia się szczególnie wysoki odsetek odpowiedzi zdecydowanych.
Przeciwników tego rozwiązania jest wyraźnie mniej — 23 proc. Wśród nich 9 proc. raczej nie zgadza się z pomysłem, a 14 proc. wyraża zdecydowany sprzeciw. Mimo że elektorat niezdecydowany często uchodzi za bardziej ostrożny w kwestiach dotyczących obronności i instytucji państwowych, skala sprzeciwu pozostaje tu ograniczona.
Cechą wyróżniającą tę grupę jest natomiast największy odsetek osób, które nie potrafią wskazać jednoznacznej odpowiedzi. 17 proc. wyborców niezdecydowanych przyznaje, że nie ma zdania w tej kwestii — to najwyższy wynik spośród wszystkich badanych grup politycznych. Świadczyć może to o tym, że mimo ogólnego trendu poparcia część tej grupy wciąż nie wyrobiła sobie opinii lub nie czuje się w pełni kompetentna, by ją sformułować.
Sondaż przeprowadzono w dniach 21-23 grudnia 2025 r., metodą CATI&CAWI, na próbie n=1000.