Trwa ładowanie...
d1onkyc
Obostrzenia od lutego. Co ze stokami narciarskimi? Adam Niedzielski ma jasne stanowisko

Obostrzenia od lutego. Co ze stokami narciarskimi? Adam Niedzielski ma jasne stanowisko

- Jeżeli chodzi o moją rekomendację, mój stosunek do tej sprawy, to absolutnie nie. To zachęta, magnes do tego, by podróżować po całym kraju - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski w programie "Tłit", pytany, czy stoki narciarskie zostaną otwarte 1 lutego. - Jeżeli dopuszczamy do rozjeżdżania się na ferie, do rozjeżdżania się po kraju w dynamicznym stylu, to dajemy nowe przestrzenie do rozwoju transmisji wirusa. Dlatego uważam, że jakakolwiek decyzja dopuszczająca hotele, stoki, nie jest w tej chwili dobrą decyzją, bo część dzieci jest na nauczaniu zdalnym i obawiam się, że rodzice chcieliby wykorzystać takie możliwości, by zrobić sobie ferie po terminie feryjnym. A to jest ogromne ryzyko, które mogłoby doprowadzić do wygenerowania 3. fali zakażeń - argumentował Niedzielski.

A jeśli chodzi o stoki narciarskieRozwiń

Transkrypcja:

A jeśli chodzi o stoki narciarskie, myśli pan, że mogły być już pierwszego lutego otwarte ponownie? Jeżeli pyta się pan mnie o moją rekomendacja i mój stosunek do tej sprawy, to absolutnie nie. Uważam, że warto tutaj też szerszemu gronu pokazać pewne ryzyko, które jest związane z tym, że stoki byłyby otwarte, bo to jest oczywiście zachęta, pewien magnes do tego, żeby podróżować po całym kraju. Jest taka teoria, która się nazywa teorią klastrów w rozwoju wirusa, która mówi o tym, że wirus funkcjonuje w pewnej grupie społecznej, która się ze sobą spotyka, to znaczy ta transmisja dokonuje się w ramach pewnej grupy, pewnego klastra osób. I teraz jeżeli dopuszczamy w pewnym momencie, ten wirus wyczerpuje pewien potencjał zakażalności, bo są ludzie odporni w tej mini grupie, jeśli można tak powiedzieć i w pewnym momencie ten potencjał transmisji wirusa się wyczerpuje. Jeżeli dopuszczamy na przykład do rozjechania się na ferie, do rozjechania się po kraju w takim dynamicznym stylu, to znaczy, że wszyscy zaczynają jeździć, to dajemy wtedy te nowe przestrzenie, nowe klastry do rozwoju transmisji wirusa. I z tego punktu widzenia uważam, że jakakolwiek decyzja dopuszczająca hotele, stoki w tej chwili, nie jest dobrą decyzją, bo część dzieci jest na nauczaniu zdalnymi i obawiam się, że rodzice chcieliby wykorzystać takie możliwości po to, żeby zrobić sobie takie ferie po terminie feryjnym. A to jest ogromne ryzyko i uważam, że to jest ryzyko, które mogłoby doprowadzić do wygenerowania czy wywołania trzeciej falii.
d1onkyc
d1onkyc
Więcej tematów