Nowa ustawa już w Sejmie. Kary nawet do 100 mln zł
Rząd przygotował projekt nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, który przewiduje surowe sankcje finansowe dla firm naruszających przepisy i zagrażających bezpieczeństwu. Kary mogą sięgnąć nawet 100 mln zł.
Najważniejsze informacje:
- Projekt ustawy wprowadza wysokie kary za naruszenia przepisów o cyberbezpieczeństwie.
- Firmy będą musiały wdrożyć zaawansowany system zarządzania bezpieczeństwem informacji.
- Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę NIS 2, poszerzając zakres sektorów objętych obowiązkami.
Maksymalna kara za naruszenia w ramach nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa może sięgnąć nawet 100 mln zł. - Kary przewidziane w nowelizacji są elementami wymuszania tego, żeby firmy, instytucje publiczne, państwo i obywatele traktowali cyberbezpieczeństwo bardzo poważnie - powiedział wicepremier Krzysztof Gawkowski w rozmowie z PAP. Ustawa trafiła już do Sejmu i ma na celu implementację unijnej dyrektywy NIS 2.
Polska jest "wyjątkowo wrażliwa". Ekspert o aktach dywersji na torach kolejowych
Jakie obowiązki dla firm?
Zgodnie z nowymi przepisami, firmy z kluczowych i ważnych sektorów będą musiały m.in. wdrożyć systemy zarządzania bezpieczeństwem informacji oraz chronić łańcuchy dostaw produktów i usług ICT. W przypadku niezastosowania się do obowiązków, grożą im wysokie kary finansowe.
- Wysokie kary są dla tych, którzy nie stosują przepisów i mogą stworzyć poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Jak nikt nie będzie łamał prawa, żadnych kar nie będzie - dodał Gawkowski.
Nowelizacja nie ma na celu nadmiernego karania przedsiębiorców, a jej głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa w sytuacjach krytycznych w cyberprzestrzeni.
Co zmienia dyrektywa NIS 2?
Dyrektywa NIS 2 wprowadza nowe zasady podziału na "podmioty kluczowe" i "podmioty ważne", rozszerzając obowiązki cyberbezpieczeństwa na nowe sektory, takie jak ścieki, przestrzeń kosmiczna czy zarządzanie ICT.
- Ustawa ma dawać gwarancję, że wojna hybrydowa z Rosją, czy z innymi państwami będzie wygrana, że nie zabraknie prądu w gniazdku czy wody w kranie obywateli - podkreślił minister cyfryzacji.
Projekt ustawy zakłada również, że za każde niezastosowanie się do nakazu organu cyberbezpieczeństwa, kara wynosić będzie od 500 zł do 100 tys. zł za każdy dzień opóźnienia.
Nowelizacja ustawy ma na celu również zwiększenie świadomości i odpowiedzialności za cyberbezpieczeństwo, zarówno wśród firm prywatnych, jak i instytucji publicznych, w kontekście obecnie obowiązującego w Polsce drugiego stopnia alarmowego BRAVO-CRP.