- Są funkcje w państwie, są zawody, które nie pozwalają na tego rodzaju żarty, jakie do nas docierają - powiedziała w programie "Newsroom WP" sędzia Barbara Piwnik. Była minister sprawiedliwości była pytana o jedną z wypowiedzi ministra Żurka, w której stwierdził żartobliwie, że może stoczyć z prezydentem walkę bokserką.
- Nie ma żartów - oświadczyła Piwnik, odnosząc się do słów ministra sprawiedliwości.
- Waga działań, obowiązków i czynności, które te osoby (sędziowie i prokuratorzy - red.) podejmują każdego dnia, powoduje, że ktoś, kto ponosi odpowiedzialność za dane obszary, nie może być osobą, która, chociażby przez uśmiech, daje przyzwolenie na działania inne niż te, które dają poczucie bezpieczeństwa obywatelowi - tłumaczyła Piwnik.
Przypomniała, że Waldemar Żurek jeszcze do niedawna był sędzią, a "sędziemu wolno mniej". - Zachowania, które nawet stwarzają pozory nierespektowania prawa, już mogą być przedmiotem zarzutu dyscyplinarnego - stwierdziła.
Paweł Pawłowski pytał byłą minister, czy Waldemar Żurek będzie mógł wrócić do zawodu sędziego, po zakończeniu kariery ministerialnej. - Gdyby zebrać te wszystkie informacje, które do nas docierają, które także są dziełem pana ministra, wpisy, obrazy, które przedstawia, to myślę, że mógłby mieć problem z powrotem do zawodu - oceniła.