Trwa ładowanie...
d3wdd8i

Najdłuższy test zdalnej edukacji. Bez cyfrowych narzędzi byłoby to niemożliwe

Kilka miesięcy temu szkoły stanęły przed ważnym egzaminem: jak uczyć się i uczyć innych w warunkach zdalnych? Przejście w tryb e-learningowy stało się koniecznością dla każdego ucznia i nauczyciela w Polsce. Jak sobie z tym poradzili?
Share
Najdłuższy test zdalnej edukacji. Bez cyfrowych narzędzi byłoby to niemożliwe
Najdłuższy test zdalnej edukacji. Bez cyfrowych narzędzi byłoby to niemożliweŹródło: materiały partnera
d3wdd8i

Artykuł powstał we współpracy z firmą Microsoft.

Monika Rosmanowska : Od kiedy w liceum lekcje odbywają się tylko online?

Dorota Suchacz, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. dr. Władysława Pniewskiego w Gdańsku:
W szkołach średnich zajęcia zostały zawieszone 12 marca. Od tamtej pory pracujemy zdalnie.

  materiały partnera
Źródło: materiały partnera

Wszyscy nauczyciele prowadzą zajęcia online?

Zdecydowana większość, bo 85 proc. nauczycieli prowadzi zajęcia online z wykorzystaniem narzędzi Microsoft Office 365. Pozostałe osoby korzystają z lekcji online rzadziej, ale też się odbywają. Jedyną grupą, która jest w mniejszości są nauczyciele wychowania fizycznego – w ich przypadku są to głównie spotkania online w celu pracy nad edukacją zdrowotną czy utrzymaniem prawidłowej postawy podczas pracy przy komputerze. To mniej aktywne ćwiczenia, przede wszystkim z uwagi na brak możliwości zapewnienia uczniom bezpieczeństwa i asekuracji podczas wykonywanych ćwiczeń.

d3wdd8i

Czyli można powiedzieć, że szkoła miała przygotowany program do nauczania zdalnego, narzędzia i przygotowanych nauczycieli?

Wszystkie szkoły w Gdańsku mają zapewniony dostęp do wspólnego ekosystemu zdalnego nauczania w ramach Gdańskiej Platformy Edukacyjnej. Z założenia korzystamy z Microsoft Teams, ale jeśli nauczyciel ma potrzebę czy woli korzystać z innych narzędzi, to może je wykorzystywać dodatkowo. Nasze narzędzia służą nam jako główne, centralne źródło informacji, przechowywania i współdzielenia wszystkich plików, zaplanowanych spotkaniach itp. To takie centrum zarządzania danymi dla nauczycieli i uczniów.

Nauczyciele nie mają oporów przed korzystaniem ze wspólnej platformy?

Początkowo oczywiście tak. Przed zamknięciem szkół korzystaliśmy przede wszystkim z narzędzi w ramach aplikacji biurowych – do sprawozdawczości, współpracy online, ale mimo wszystko nie do prowadzenia lekcji w pełni online. To była dla nas nowość. Jednak kiedy człowiek przyzwyczaja się od dłuższego czasu do jednej platformy, wykorzystanie jej dodatkowych funkcji (np. wideokonferencji do prowadzenia lekcji) jest stosunkowo płynne i przychodzi zdecydowanie łatwiej.

d3wdd8i

Jak organizujecie pracę w grupie nauczycieli?

Do komunikacji wykorzystujemy szkolną pocztę e-mail (Outlook), gdzie mamy utworzone grupy odbiorców. Dzięki temu wszystkie wiadomości trafiają w jedno miejsce i każdy zainteresowany ma do nich dostęp. Oczywiście wszystkie szkolne dokumenty od dłuższego czasu były zapisywane i przechowywane w chmurze, gdzie każdy nauczyciel może na bieżąco edytować i korygować dokumenty – każdy materiał w jednej, współdzielonej wersji.

Do zbierania i analizowania informacji wykorzystujemy aplikację Microsoft Forms. Zarówno nauczyciele, jak i dyrekcja szkoły uzyskuje informacje w prosty sposób, a zestawienie wyników uzyskujemy jednym kliknięciem. Ja sama wykorzystuję Forms do diagnozy i badania potrzeb doskonalenia i dokształcania zawodowego moich nauczycieli. Gromadzimy tam też dane i informacje od uczniów, rodziców i nauczycieli. Stąd też łatwo potem wyeksportować gotowe dane w postaci np. tabeli Excel, gdzie analiza informacji jest bardzo "user friendly”.

W szkole najważniejsza jest jednak bieżąca komunikacja, a przez ostatnie dwa lata miejscem komunikacji z radą pedagogiczną oraz w zespołach przedmiotowych była aplikacja Microsoft Teams – tutaj też organizują się klasy i poszczególne lekcje, wymiana plików czy prezentacje na e-forum klasy.

d3wdd8i

Jak zmieniło się zarządzanie placówką w trybie zdalnym?

Przekazywanie informacji, organizowanie pracy, przydział ról w zespole, zarządzanie czasem czy wymiana danych – dla mnie jako dyrektora taka praca w chmurze jest o wiele bardziej efektywna dzięki jednej, wspólnej platformie. Bezcenne jest też bezpieczeństwo naszych danych. Tutaj zarówno same aplikacje, jak i – nadzorowana przez władze miasta – Gdańska Platforma Edukacyjna gwarantują pełną ochronę danych.

OneNote wykorzystuję do opisu zadań bieżących, do podziału ról przy wykonywaniu poszczególnych zadań, do analizowania sytuacji bieżącej i co najważniejsze – mogę dzielić się swoimi spostrzeżeniami z kadrą kierowniczą, co zapewnia spójność naszych działań. Appka działa też świetnie na moim telefonie – mam cały czas dostęp do tego, co się zmienia, bo całość jest oczywiście w chmurze. OneNote jest też dla mnie jak archiwum – wszystko, co pojawi się po drodze w mojej pracy jest uszeregowane alfabetycznie na kolejnych stronach i bez trudu mogę odnaleźć np. literaturę, ciekawe dane, linki do prezentacji itp. Prywatnie stanowi fantastyczną książkę kucharską, którą współtworzę z moją córką. Udostępniam też dane koleżankom i kolegom dyrektorom gdańskich szkół, dla których prowadzę szkolenia, gdzie zamieszczam materiały z naszych spotkań.

Feedback od nauczycieli po tych dwóch miesiącach? Jakie emocje im towarzyszą?

Nawet mimo naszego „cyfrowego” przygotowania jeszcze przed zamknięciem szkół, wśród nauczycieli (mnie oczywiście również) panował niemały strach jak to będzie teraz wyglądać. Ale po pierwszym tygodniu czy dwóch strach przeszedł w zachwyt i radość z tego, że mimo lockdownu możemy uczyć dzieciaki na naszych warunkach, z technologią którą znamy i która daje nam poczucie małego spełnienia jako pedagogów. Radość z pierwszej przeprowadzonej online lekcji, z obecności uczniów, z udostępnienia prezentacji czy dźwięku podczas lekcji, pierwszego sprawdzianu w Forms itp.
Teraz, po dwóch miesiącach, mimo wszystko odczuwamy już spore zmęczenie, znużenie stanem bieżącym – zwłaszcza, jeśli w domu nauczyciela są dzieci w wieku szkolnym i kilka osób jednocześnie pracuje zdalnie i się uczy – te problemy logistyczne są zdecydowanie najbardziej demotywujące.

  materiały partnera
Źródło: materiały partnera

Nauczyciele mają też czas by wspierać się nawzajem?

Zdecydowanie. Nauczyciele chętnie uczyli i uczą się od siebie nawzajem. Wynajdują nowe funkcjonalności i z satysfakcją dzielą się tym z innymi np. w trakcie zdalnych rad pedagogicznych. Co więcej dzięki kilku tzw. „technicznym” nauczycielom udało nam się fajnie wyrównać umiejętności pozostałych i dać poczuć im się jeszcze pewniej.

d3wdd8i

Największe trudności w pracy zdalnej?

Brak bezpośredniego kontaktu z uczniem to bez wątpienia największa trudność. Doskwiera to chyba każdemu nauczycielowi, z którym rozmawiałam w ostatnich miesiącach. Ale także ilość pracy –– pewne materiały trzeba przygotować w innym sposób niż dotychczas, muszą być atrakcyjne żeby zaprezentować je online. Zdarzają się oczywiście i techniczne trudności – słabe łącza internetowe, niedziałające mikrofony, przeciążony komputer domowy. Z tych samych powodów sami uczniowie też często spóźniają się na zajęcia.

Co jest kluczem do dobrej samoorganizacji pracy szkoły i efektywnego prowadzenia zajęć online?

Z perspektywy dyrekcji, nauczycieli, uczniów i rodziców najważniejszy jest ujednolicony system pracy. W tym momencie dużo problemów wynika z sytuacji, w której uczniowie „błądzą” między różnymi platformami, narzędziami, nie mają usystematyzowanego workflow.

d3wdd8i

Dlatego w dłuższej perspektywie konieczne jest dobre przedyskutowanie i ewaluacja tego, co dzieje się obecnie. Oczywiście każda placówka działa inaczej i trudno stosować jedną zasadę do wszystkich. Ale niezwykle ważne jest to, aby uwzględnić w czym nauczyciele dobrze się czują, mają poczucie bezpieczeństwa i pewności w korzystaniu z danego narzędzia. A pewność w stosowaniu danego narzędzia można nabyć jedynie poprzez praktyczne korzystanie w codziennej pracy, a potem stopniowo wspierać te doświadczenia poprzez np. szkolenia, webinary, kursy czy bezpośrednie spotkania.

Czy jakieś elementy zdalnego nauczania zostaną w szkołach na dłużej?

Bardzo na to liczę. Marzy mi się, aby wykorzystać Power BI dla edukacji, taki skrojony na miarę system, który nasycony danymi uczy się ich wykorzystania i tworzy swego rodzaju powiązania między różnymi aspektami, by w konsekwencji pomagać nauczycielom i dyrekcji w codziennej pracy. Na dzień dzisiejszy jedynie widzimy i do czego jesteśmy przyzwyczajeni to podstawowe informacje, typu: zdał, nie zdał, obecny, nieobecny. Jestem przekonana, że w przyszłości będziemy mogli wykorzystać to do bardziej zaawansowanej i głębszej analizy. A dane te można wykorzystać na wiele różnych sposobów, m.in. do przewidywania efektów nauki czy zapobiegania określonym sytuacjom, jeśli są niepokojące sugestie. Nie mówiąc już o aspekcie ekologicznym i ograniczeniu kosztów ze względu np. na ograniczenia zużycia papieru czy materiałów eksploatacyjnych.

Szkoła przyszłości. #PolskaDolinaCyfrowa

Zobacz jak może wyglądać #PolskaDolinaCyfrowa i nowoczesna edukacja w chmurze. Dołącz do e-konferencji Microsoft EduDay. Od wyzwania nauki zdalnej do szkoły przyszłości i poznaj doświadczenia polskich i zagranicznych nauczycieli, dyrektorów i przedstawicieli samorządów. Wydarzenie odbędzie się 23 czerwca 2020 r. Szczegółowa agenda i rejestracja: https://aka.ms/EduDay2020.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Microsoft.

d3wdd8i

Podziel się opinią

Share
d3wdd8i
d3wdd8i
Więcej tematów