Trwa ładowanie...
d3ubr6x

Muzułmańskie święto w Niemczech? Ostra krytyka

Swoją propozycją ustanowienia muzułmańskiego święta szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere naraził się na ostrą krytykę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jeden z największych meczetów w Niemczech
Jeden z największych meczetów w Niemczech (PAP)
d3ubr6x

Muzułmańskie święto w regionach, gdzie żyje największa społeczność muzułmańska, urzędujący jeszcze minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere i gospodarz dorocznej Niemieckiej Konferencji ds. Islamu (DIK) uważa za coś oczywistego. Dla CDU, rodzimej partii szefa niemieckiego MSW, jest to raczej kwestia polityczna. Przecież - jak uzasadnia minister - Wszystkich Świętych 1 listopada obchodzone jest tylko tam, gdzie mieszka wielu katolików.

Bezpośrednio po wyborach, w których blok partii chadeckich stracił spore poparcie elektoratu i w samym środku debaty poświęconej konserwatyzmowi CDU, minister de Maiziere podejmuje tak drażliwy temat. Jednak ograniczony zasięg propozycji ministra oraz istniejące już od lat w kilku regionach Niemiec udogodnienia dla muzułmanów, relatywizują tę propozycję.

Krytyka szefa MSW

Jako pierwszy skrytykował de Maiziera kolega partyjny, Bernd Althusmann, szef CDU w Dolnej Saksonii. Nie dostrzega on zapotrzebowania na zmianę istniejącego kalendarza tradycyjnych świąt w Niemczech. Dodał też, że w czasie kampanii wyborczej w tym landzie - a w niedzielę (15.10.17) odbywają się w Dolnej Saksonii wybory do landtagu - inicjowanie dyskusji o świętach religijnych jest niewłaściwe.

d3ubr6x

Ekspert ds. wewnętrznych CDU Wolfgang Bosbach powiedział na łamach tabloidu "Bild", że w Niemczech "każdy naprawdę może żyć według własnego przekonania. Dotyczy to też świąt religijnych”.

Ostro natomiast skrytykował de Maiziera, też na łamach "Bilda”, minister transportu Alexander Dobrindt należący do bawarskiej CSU: "Nasze chrześcijańskie dziedzictwo nie podlega negocjacjom. Wprowadzanie w Niemczech muzułmańskich świą nie wchodzi w rachubę”.

Ekspert bawarskiej CSU Stephan Mayer przypomniał z kolei, że Niemcy są zakorzenione od stuleci w tradycji chrześcijańskiej.

Manfred Weber, wiceprzewodniczący CSU i szef frakcji Europejskich Partii Ludowych w Parlamencie Europejskim zwrócił uwagę w „Passauer Neue Presse”, że "święta, które są też dniami wolnymi od pracy, wyrażają religijną tradycję danego kraju, a nie jego mniejszości”. Jak podkreślił, wprowadzenie muzułmańskiego święta nie wpłynie na polepszenie integracji muzułmanów z niemieckim społeczeństwem.

d3ubr6x

Zawrzało natomiast w mediach społecznościowych. Była posłanka CDU i ongiś wpływowa szefowa Związków Wypędzonych Erika Steinbach napisała na Twitterze: "Poddańczość pogłębia się …”. Znana polityk AfD Beatrix von Storch zareagowała lapidarnym, ale emocjonalnym wpisem: „NIE!, NIE!, NIE!”. Inni domagali się regulacji ws. kalendarza dni świątecznych dla całych Niemiec.

Zobacz także: Czy polscy muzułmanie mogą się zradykalizować?

Pozytywne reakcje na propozycje de Maiziera

Nie było zaskoczeniem poparcie dla pomysłu de Maiziera ze strony Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech. Takie święto miałoby dobroczynny wpływ na integrację – powiedział w "Pasauer Neue Presse” przewodniczący Rady Aiman Mazyek. "Chodzi o to, aby uwzględniano muzułmańskie święta w szkole i pracy”. Mazyek podaje przykład policjanta, wyznawcy islamu, który na przykład mógłby na zakończenie postu - Ramadanu otrzymać wolny dzień od pracy, a w zamian za to zastąpiłby kolegę w chrześcijańskie święto Bożego Narodzenia.

d3ubr6x

Nad muzułmańskim świętem chce się zastanowić szef socjaldemokratów Martin Schulz. Propozycja de Maiziera spotkała się zresztą generalnie z aprobatą SPD. Schulz skrytykował gwałtowne reakcje chadeków na propozycje de Maiziera. Dodał, że był nimi zaskoczony.

Dni świąteczne w gestii landów

Na poziomie landów w Niemczech istnieje już wiele przykładów ustawowych regulacji związanych z obchodzonymi świętami religijnymi. W Berlinie, Hamburgu i Bremie – miastach, które mają status krajów związkowych, muzułmańscy uczniowie mają prawo do zwolnienia z jednego dnia szkolnego z okazji zakończenia ramadanu.

Możliwe jest też pójście do meczetu lub pomodlenie się w czasie pracy w udostępnionym do tego celu miejscu. W Berlinie taka ustawowa regulacja dotyczy m.in. ramadanu i święta ofiarowania. W Hamburgu i Bremie ustawowe regulacje dotyczą jeszcze dodatkowo święta Aszura (dnia pokuty i postu).

d3ubr6x

W Niemczech wyznaczanie dni świątecznych leży w gestii krajów związkowych. W całych Niemczech jest ogółem dziewięć ustawowych wolnych dni od pracy. Tylko Dzień Zjednoczenia (3 października) jest świętem państwowym.

Propozycja Thomasa de Maiziera nie jest pierwszą inicjatywą ws. muzułmańskich świąt. Już w 2013 roku Centralna Rada Muzułmanów, a rok później Turecka Gmina wyszły z taką propozycją.

Przeczytaj także:

Bilans: 10 lat Niemieckiej Konferencji ds. islamu
Marsz Pokoju muzułmanów w Kolonii

Barbara Cöllen/DW

d3ubr6x

Podziel się opinią

Share

d3ubr6x

d3ubr6x
Więcej tematów