Musk nie będzie zadowolony. Chcą przejąć Twittera
Startup Operation Bluebird złożył wniosek o reaktywację marki Twitter, twierdząc, że Elon Musk porzucił znaki towarowe związane z tą marką po jej przejęciu. Firma planuje uruchomienie platformy Twitter.new, a już ponad 142 tys. osób zarezerwowało nazwy swoich kont na ewentualnym portalu.
Najważniejsze informacje:
- Startup z Wirginii, Operation Bluebird, chce reaktywować markę Twitter, złożyli wniosek o przejęcie znaków towarowych.
- Firma planuje stworzyć nową platformę o nazwie Twitter.new, której uruchomienie ma nastąpić pod koniec przyszłego roku.
- W sumie 142 tys. użytkowników zarezerwowało już nazwy na nowej platformie.
Startup Operation Bluebird postanowił rzucić wyzwanie Muskowi, złożywszy formalny wniosek do amerykańskiego Urzędu Patentów i Znaków Towarowych - donosi portal wirtualnemedia.pl. Przedsiębiorstwo twierdzi, że znaki towarowe związane z marką Twitter zostały przez Muska porzucone po przejęciu platformy.
"Zniknięcie marki Twitter z serwisu X stworzyło okazję do wprowadzenia nowej platformy społecznościowej" - zauważają przedstawiciele firmy.
Jakie są plany Operation Bluebird?
Firma planuje stworzyć nową platformę o nazwie Twitter.new, która ma ruszyć pod koniec przyszłego roku. Zainteresowanie projektem jest znaczące, ponieważ ponad 142 tys. użytkowników już zgłosiło chęć rezerwacji nazw użytkowników.
Michael Peroff, założyciel Operation Bluebird, podkreśla, że chociaż pojawiły się inne platformy takie jak Threads czy Mastodon, to żadna z nich nie zyskała takiej popularności, jaką posiadał Twitter przed przejęciem przez Muska.
- Chcemy odtworzyć magię, jaką kiedyś posiadał Twitter - mówi Stephen Coates, były radca prawny Twittera.
Co na to Elon Musk?
Choć Elon Musk zapłacił za Twittera 44 miliardy dolarów i zmienił jego nazwę oraz tożsamość na X, rezygnując z charakterystycznego logo, ani on, ani firma X nie skomentowali jeszcze działań Operation Bluebird.
- Pamiętam, jak celebryci reagowali na moje posty podczas Super Bowl czy innych wydarzeń. Chcemy przywrócić tamto doświadczenie żywego forum publicznego - dodaje Coates, zaznaczając, że ambicje startupu sięgają daleko.
Źródło: wirtualnemedia.pl