Mińsk pod presją USA. Łukaszenka spotyka się z człowiekiem Trumpa
Alaksandr Łukaszenka spotkał się w piątek w Mińsku z amerykańskim wysłannikiem Johnem Coale’em, specjalnym przedstawicielem prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Białorusi. Rozmowy odbyły się za zamkniętymi drzwiami.
Rozmowy Łukaszenki z delegacją, której przewodził wysłannik Trumpa John Coale, odbywają się za drzwiami zamkniętymi - podało biuro prasowe białoruskiego przywódcy na Telegramie.
Gratulując Coale’owi funkcji specjalnego wysłannika Trumpa ds. Białorusi, Łukaszenka oznajmił: - Niech pan przekaże Trumpowi, że powinniśmy coś w związku z tym zrobić. I zrobimy.
Na początku spotkania Łukaszenka oświadczył też: - Trump podobno lubi pochlebstwa. Ale ja nie chcę się przypochlebić. Chcę powiedzieć, że jego działania w ostatnim czasie bardzo mi się podobają.
Według biura prasowego Łukaszenki planuje się, że rozmowy będą kontynuowane jeszcze w piątek.
Białoruś ma planować uwolnienie więźniów politycznych
Serwis Reform.news poinformował jednocześnie, że Białoruś planuje uwolnić ponad 150 więźniów politycznych. Pełną listę zwolnionych Mińsk wciąż utrzymuje jednak w tajemnicy. Oficjalne potwierdzenie decyzji ma zostać przekazane publicznie w najbliższych godzinach. Rozmowy z reżimem w tej sprawie prowadzą właśnie Amerykanie.
- Oczekujemy na potwierdzenie i informacje, dotyczące uwolnienia zakładników reżimu. Jeśli Łukaszenka chce porozumienia z prezydentem Trumpem, musi kontynuować uwalnianie, a ostatecznie uwolnić wszystkich więźniów politycznych i położyć kres wszelkim represjom - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka.
Źródła: PAP, WP