Kulisy uwolnienia więźniów. Zmiana w ostatniej chwili
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska poinformowała, że przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka w ostatniej chwili zmienił trasy deportacji więźniów politycznych, którzy zostali w sobotę uwolnieni przez białoruski reżim.
Najważniejsze informacje:
- Większość z 123 uwolnionych więźniów politycznych wywieziono na Ukrainę; część skierowano na Litwę.
- Swiatłana Cichanouska podaje, że decyzja o trasach została zmieniona przez Łukaszenkę w ostatniej chwili.
- Rzeczniczka Łukaszenki mówiła o wymianie na jeńców; strona ukraińska to zdementowała.
Cichanouska zwróciła uwagę, że większość uwolnionych została wywieziona na Ukrainę, z wyjątkiem kilku obcokrajowców i Alesia Bialackiego, którzy zostali deportowani do Wilna.
Powiedziała, że siedmiu uwolnionych cudzoziemców, a także Aleś Bialacki, zostało przewiezionych z Białorusi na Litwę w towarzystwie specjalnego wysłannika Trumpa Johna Coale'a i amerykańskiego dyplomaty Chrisa Smitha.
- Jesteśmy w kontakcie ze stroną polską i ukraińską, a także z Amerykanami, którzy koordynują to wszystko - powiedziała Cichanouska.
Oświadczyła, że pełna lista uwolnionych nie jest jeszcze dostępna i jest w trakcie opracowywania. Według niej, Łukaszenka w ostatniej chwili zmienił trasę deportacji uwolnionych. Jak informowano wcześniej, większość z nich, w tym 104 obywateli Białorusi, została przetransportowana na Ukrainę.
Co stanie się z uwolnionymi?
Część uwolnionych więźniów politycznych została wysłana na Ukrainę w celu wymiany za pojmanych przez Ukraińców Białorusinów i Rosjan - poinformowała rzeczniczka prasowa Łukaszenki Natalia Eismont. Koordynacyjny Sztab ds. Traktowania Jeńców Wojennych w Ukrainie, zajmujący się wymianą więźniów, zdementował jej oświadczenie.
Wcześniej w sobotę wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Paweł Łatuszka zauważył, że zaskoczeniem dla niego było to, że Łukaszenka zdecydował się deportować część uwolnionych osób na Ukrainę. - Bo my byliśmy przygotowali na Litwie i w Polsce, nasze organizacje pozarządowe i Gabinet Zjednoczony na czele ze (Swiatłaną) Cichanouską, by przyjąć wszystkich tu, w Polsce lub na Litwie, lub jednocześnie w (tych) dwóch krajach. Całą infrastrukturę stworzyliśmy, wszyscy byli postawieni w stan gotowości od wczorajszego dnia. Ale Łukaszenka wysłał ich na Ukrainę, tam nie ma rozwiniętej diaspory białoruskiej jak na Litwie i w Polsce, organizacji pozarządowych, no i to jest wyzwanie, jak tym ludziom teraz pomóc. To jest trudna sytuacja - ocenił.
Jak poinformowało Euroradio Ukraina będzie przekazywać zwolnionych więźniów politycznych do krajów UE. "Uwolnieni obywatele Białorusi, po otrzymaniu niezbędnej opieki medycznej i na ich życzenie, zostaną przewiezieni do Polski i na Litwę" – poinformowała rozgłośnia.