Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Król i Libera oblali maturę

Na egzaminie maturalnym z polskiego promowane
są odpowiedzi z narzuconego klucza - ocenia "Dziennik". Klucz to schematyczny, ustandaryzowany sposób oceniania prac,
który narzuca korzystanie z wykutych na pamięć gotowych
sformułowań. O tym, jak zły jest to system, dowiódł eksperyment,
do którego "Dziennik" zaprosił w poniedziałek dwóch humanistów:
profesora filozofii Marcina Króla oraz pisarza Antoniego Liberę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Qaqwqwrqw

Napisali eseje na wybrany z tegorocznej matury temat. Ich prace oceniała według klucza polonistka Agnieszka Szafarska. Nie wiedziała kto jest ich autorem. W rezultacie Antoni Libera ledwie zdał egzamin. Zdobył za mało punktów by dostać się na polonistykę. Marcinowi Królowi poszło jeszcze gorzej: dostał dwójkę za porównanie Mickiewicza z Przerwą-Tetmajerem.

Maturalna porażka prof. Marcina Króla i kiepski wynik Antoniego Libery wystawiają systemowi matur jak najgorsze świadectwo. Wyniki testu są druzgocące - w maturach nie zdobywa się punktów za kreatywność, ale za trzymanie się szablonów - podkreśla "Dziennik".

Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw