Kierwiński o sprawie Cenckiewicza. "Mogę powiedzieć z pewnością"
- Nie ma żadnej zgody na to, aby tego typu informacje wypływały z jakichkolwiek postępowań. (...) Mogę powiedzieć z pewnością, że nie wypłynęły stamtąd - mówił Marcin Kierwiński na antenie RMF FM. W ten sposób szef MSWiA odniósł się do oskarżeń, kierowanych przez PiS, że dane nt. leków, jakie przyjmował Sławomir Cenckiewicz, zostały ujawnione przez polskie służby.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński był we wtorek gościem "Porannej rozmowy w RMF FM". Tomasz Terlikowski pytał polityka między innymi o głośny artykuł "Gazety Wyborczej", w którym poruszony został temat leków, jakie miał przyjmować obecny szef BBN Sławomir Cenckiewicz.
Tomasz Terlikowski przypomniał Marcinowi Kierwińskiemu, że "PiS oskarża Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, konkretnie polskie służby o to, że to od nich pochodził przeciek dotyczący Sławomira Cenckiewicza i przyjmowanych przez niego leków".
- To, co PiS bredzi, mało mnie interesuje, mówiąc szczerze - odparł Kierwiński na antenie RMF FM.
Zaznaczył przy tym, że ma pewność, iż te dane nie wyciekły z polskich służb.
- Nie ma żadnej zgody na to, aby tego typu informacje wypływały z jakichkolwiek postępowań. To po pierwsze, ale z dużym prawdopodobieństwem ja mogę powiedzieć z pewnością, że nie wypłynęły stamtąd - podkreślił minister.
Potwierdził, że będzie dochodzenie w tej sprawie. Zaznaczył też, że "to, że pan Cenckiewicz jest na wojnie ze służbami to jest fakt".
SKW odebrała Cenckiewiczowi certyfikat bezpieczeństwa
Jesienią 2023 r. w służbach specjalnych rozpoczęto audyt. W dokumentach SKW nazwisko Cenckiewicza pojawiło się dwukrotnie i wiązało się z konsekwencjami służbowymi.
Szef SKW gen. Jarosław Stróżyk 5 lipca 2024 r. cofnął mu poświadczenie bezpieczeństwa wydane trzy lata wcześniej i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa związanego z odtajnieniem planów obronnych.
Prezydent Karol Nawrocki powołał Cenckiewicza na szefa BBN w sierpniu 2025 r., wiedząc o cofniętym certyfikacie i prokuratorskich zarzutach dotyczących odtajnienia planów strategicznych wojska.
Cenckiewicz odwołał się od tej decyzji. W sierpniu 2025 r. sąd administracyjny I instancji uznał argumentację SKW za niewystarczającą do cofnięcia certyfikatu. Wyrok nie jest prawomocny; premier złożył apelację.
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wskazuje, że dostęp do tajemnic ogranicza także skierowany do sądu akt oskarżenia.
Źródło: RMF24/WP