Kaczyński po tajnym posiedzeniu. "Nie wyciągniecie ze mnie niczego"
Po zakończonej niejawnej części obrad Sejmu prezes PiS Jarosław Kaczyński odmówił komentarza w tej sprawie. - Nie wyciągniecie ze mnie niczego - odparł dziennikarzom.
Najważniejsze informacje:
- Prezes PiS Jarosław Kaczyński odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące tajnej sesji.
- Premier Donald Tusk złożył wniosek o utajnienie części posiedzenia Sejmu.
- Sejm obradował nad tematami związanymi z bezpieczeństwem państwa.
Zakończyło się tajne posiedzenie Sejmu, którego przedmiotem była informacja o stanie bezpieczeństwa państwa przedstawiona przez premiera Donalda Tuska. Po zakończeniu spotkania dziennikarze próbowali dowiedzieć się od Jarosława Kaczyńskiego, czy utajnienie było konieczne. - Nie będę wyrażał w tej chwili (opinii), póki nie przyjdzie taki moment, że to może zostanie odtajnione. Nie będę na ten temat nic mówił, nie namówicie mnie państwo - stwierdził Kaczyński na korytarzu Senatu.
- Nie wyciągniecie ze mnie niczego - podsumował prezes PiS.
Jakie tematy były omawiane podczas tajnego posiedzenia?
Kancelaria Sejmu poinformowała, że piątkowe obrady to trzeci i ostatni dzień sesji, który rozpoczął się od części niejawnej. Podczas tego posiedzenia premier Donald Tusk przedstawił informację na temat sytuacji bezpieczeństwa kraju.
Polska Agencja Prasowa poinformowała, że premier Donald Tusk ma przedstawić szczegóły dotyczące kryptoafery z udziałem Rosjan.
Według premiera Donalda Tuska istotne było przekazanie posłom informacji w warunkach pełnego bezpieczeństwa. Po konsultacjach z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym podjęto decyzję o zamknięciu pierwszej części obrad dla mediów i osób postronnych. Krzysztof Bosak zaznaczył, że oficjalnie Prezydium nie posiada szczegółów nt. informacji premiera.